W Polsce lepiej niż we Francji. Unia Europejska pokazała dane o wypadkach w 2025 r.
Jeszcze kilka lat temu Polska plasowała się w ogonie Europy pod względem bezpieczeństwa na drogach. Sytuacja szybko się jednak zmienia i dziś większym zagrożeniem jest podróżowanie po Francji. Odnieśliśmy wielki sukces.
Budowa nowych dróg, bezpieczniejsze samochody, większa świadomość kierowców, wyższe mandaty, duża liczba policyjnych kontroli trzeźwości – czynników, które wpłynęły na obserwowaną w ostatnich latach poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach mogło być wiele. Najważniejsze, że się udało. Komisja Europejska podsumowała wstępne dane na temat liczby wypadków drogowych i ich śmiertelnych ofiar w krajach UE.
Rok 2025 był na polskich drogach najbezpieczniejszy od czasu popularyzacji samochodu jako podstawowego środka transportu. Widać to w ogólnoeuropejskich danych. Według Komisji Europejskiej w 2025 r. średnio dla krajów UE w wypadkach drogowych zginęły 43 osoby na milion populacji. W Polsce współczynnik ten wyniósł 45 ofiar śmiertelnych na milion mieszkańców.
Jeszcze nigdy Polska tak bardzo nie zbliżyła się do unijnej średniej. Wystarczy wspomnieć, że w 2024 r., który również należał u nas do bezpiecznych, unijna średnia wyniosła 45, a polska 52. Co więcej, raport Komisji Europejskiej pokazuje, że w 2025 r. na polskich drogach było bezpieczniej niż we Włoszech (49 ofiar śmiertelnych na milion mieszkańców) czy we Francji (również 49 ofiar), niewiele zaś brakuje nam do poziomu Austrii (43 ofiary).
Z drugiej zaś strony obecnie na polskich drogach jest znacznie bezpieczniej niż w Bułgarii (71 ofiar), Rumunii (68 ofiar), Chorwacji (67 ofiar), Łotwie (63 ofiary) czy Portugalii (55 ofiar). To efekt tego, że spośród porównywanych państw w Polsce nastąpił największy spadek liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych względem 2019 r. – aż o 43 proc. Unijna średnia w tym samym czasie wyniosła -15 proc.
Dane Komendy Głównej Policji z dwóch pierwszych miesięcy 2026 r. pokazują, że to jeszcze nie koniec poprawy sytuacji na polskich drogach. W porównaniu z analogicznym okresem 2025 r. liczba śmiertelnych ofiar w styczniu i lutym spadła o 28 proc., co należy uznać za wynik wręcz rewolucyjny. Kto wie, może w 2026 r. pod względem bezpieczeństwa na drogach dogonimy Niemcy?