6 czy 8 zł za litr? Minister powiedział, co dalej z cenami paliw
Benzyna 95 kosztuje dziś w Polsce nie więcej niż 6,30 zł/l. W tym samym czasie w Niemczech trzeba zapłacić równowartość 8,85 zł, a w Czechach i Słowacji ok. 7,20 zł. Kierowcy nad Wisłą tankują taniej dzięki rządowemu programowi CPN. Ten formalnie kończy się 15 maja. Co będzie dalej?
Obniżenie akcyzy i podatku VAT na benzynę oraz olej napędowy, a także codzienne ustalanie maksymalnych stawek w handlu detalicznym tymi paliwami – tak w skrócie scharakteryzować można działający od 31 marca rządowy program Ceny Paliw Niżej (CPN). Początkowo program miał obowiązywać do 30 kwietnia, ale został wydłużony do 15 maja. Ta data zbliża się nieubłaganie, a stabilizacji w konflikcie zbrojnym pomiędzy Iranem a Izraelem oraz USA nie widać. Co stanie się z cenami paliw?
Jak podczas wizyty w studiu TVP powiedział minister energii Miłosz Motyka, "Decyzja w sprawie programu CPN jest już właściwie nakreślona. Wszystko wskazuje na to, że zostanie on przedłużony o kolejne dwa tygodnie". Ostatni dzień maja nie musi jednak być końcem programu CPN.
"Jeżeli dojdzie do szybkiego odblokowania Cieśniny Ormuz, będziemy mogli rozpocząć rozmowy o stopniowym wygaszaniu programu CPN. Dziś takiej możliwości niestety nie ma" – stwierdził Miłosz Motyka, który brał udział w programie "Bez retuszu".
Słowa ministra energii mogą sugerować, że program CPN będzie kontynuowany aż do rozwiązania problemu z przepustowością wód graniczących z Iranem. W praktyce może to oznaczać, że rząd będzie podejmował następujące po sobie decyzje o przedłużaniu programu o dwa tygodnie czy miesiąc.