BMW zakończyło produkcję Z4. Marka po ponad 30 latach żegna się z roadsterami

BMW zakończyło produkcję modelu Z4, co zamyka ponad 30 lat obecności dwuosobowych roadsterów w ofercie tej marki. Na szczęście chętni na brak dachu w aucie z Monachium dalej mogą skusić się na otwartą Serię 4, co nie zmienia faktu, że pewien ważny rozdział został właśnie zamknięty.

BMW Z4 M40i 2023BMW Z4 M40i 2023
Źródło zdjęć: © Autokult | Maciej Rowiński
Filip Buliński

Przez blisko trzy dekady BMW Z4 i jego poprzednicy byli stałym elementem oferty niemieckiej marki. Początki linii można w zasadzie upatrywać w nowatorskim Z1, które pojawiło się jeszcze pod koniec lat 80. Właściwa historia zaczęła się natomiast od Z3, które później zostało zastąpione przez Z4. Teraz ten rozdział został definitywnie zamknięty i nic nie wskazuje, by następca miał się pojawić.

Jak podaje BMW Blog, ostatnie egzemplarze generacji G29 opuściły zakład Magna Steyr w Austrii. Pożegnanie odbyło się natomiast z honorami, bowiem na koniec swojej kariery Z4 wychodził w specjalnej, pożegnalnej odmianie Final Edition.

Co więcej, ostatnie dwa lata produkcji bawarski roadster dostępny był z manualną skrzynią, na którą wielu klientów czekało i która pomogła przypomnieć o samochodzie, który często pozostawał nieco w cieniu innych modeli BMW. Bawarczycy pozostali przy tym wierni tradycjom i do samego końca pod maską mogliśmy spotkać rzędową, 3-litrową "szóstkę" o mocy 340 KM.

Co zostaje po BMW Z4?

Wycofanie Z4 zbiegło się z wygaszaniem kabrioletu Serii 8. W związku z tym jedynym otwartym autem w ofercie BMW pozostaje dziś Seria 4 (w tym jej sportowy odpowiednik - M4 Cabrio).

Niestety w czasach postępującej elektryfikacji oraz rosnącej popularności SUV-ów klienci stali się bardziej pragmatyczni, co doprowadziło do sytuacji, w której dwuosobowe kabriolety stały się niszą, na którą mało kto zwracał już uwagę. Co gorsza - drogą w rozwoju niszą, a w związku z tym - nieopłacalną. Seria Z nigdy nie była propozycją nastawioną na osiągi. Nawet jeśli pojawiały się odmiany M, te samochody miały łączyć przyjemność z jazdy z większym komfortem i bardziej luksusowym charakterem.

W ostatnich miesiącach zainteresowanie modelem jeszcze wzrosło, gdy pojawiła się wspomniana wersja Final Edition i stało się jasne, że to finał projektu. Na razie nic nie zapowiada powrotu Z4, a jeśli Toyota rzeczywiście przygotuje kolejną generację Supry, jak sugerują medialne spekulacje, raczej nie powstanie ona już przy wsparciu BMW. Chyba że Bawarczycy szykują dla nas niespodziankę? Oby.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!