"Słupy", "kaskaderzy" i koniec największego śledztwa tego typu w Polsce
Sześć lat śledztwa było potrzebne do stworzenia aktu oskarżenia przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej wyłudzającej odszkodowania za kolizje. Za jedną z nich zdobywano nawet 300 tys. zł.
Do Sądu Okręgowego w Siedlcach skierowano akt oskarżenia przeciwko grupie przestępczej z terenu województwa mazowieckiego zajmującej się wyłudzaniem odszkodowań komunikacyjnych na szkodę firm ubezpieczeniowych, kradzieżami z włamaniem do pojazdów, paserstwem, poświadczaniem nieprawdy oraz obrotem środkami odurzającymi.
Sposób działania był prosty, choć jego skala – ogromna. W kolizjach (których było blisko 240) brali udział "kaskaderzy", którzy uciekali z miejsca zdarzenia przed przyjazdem policji. Na ich miejsce przychodziły podstawione osoby – "słupy". Deklarowali oni udział w stłuczce i przedstawiali nieprawdziwy jej opis.
Wideo: Najważniejsza fabryka BMW przestawiła się na produkcję elektryków. Pojechałem zobaczyć co jej to przyniosło
W działaniach wykorzystywano drogie pojazdy, często kradzione na zlecenie, po legalizacji (czyt. – przespawaniu tabliczki znamionowej). Dzięki temu za jedną stłuczkę zgarniano nawet 300 tys. zł z ubezpieczenia. Auta były zarejestrowane na fikcyjne osoby.
Żadna ze szkód nie była przypadkowa. Całość nadzorowali członkowie grupy, którzy organizowali przebieg zdarzenia, wybierali jego miejsce, opłacali podstawione osoby i przeprowadzali proces ubiegania się o odszkodowania. Osoby, na które rejestrowane były pojazdy uczestniczące w tych kolizjach, w dokumentach przedkładanych ubezpieczycielom wskazywały należące do nich rachunki bankowe, na które miało być wypłacane przyznane odszkodowanie, a następnie po otrzymaniu wnioskowanych należności z tytułu odszkodowań, przekazywały te środki "opiekunom".
W ramach śledztwa ujawniono kilkadziesiąt kradzionych pojazdów, kilkaset kradzionych części, zlikwidowano dziuple samochodowe. Zabezpieczono 23 pojazdy o wartości 2 milionów złotych, które trafiły na aukcje.
Szkoda zakładów ubezpieczeniowych wyniosła ponad 20 milionów złotych. Łącznie zatrzymano i oskarżono o udział w przestępczym procederze 376 osób.