Kupiła auto od "skarbówki". Potem dostała do zapłaty karę

Czy osoba kupująca używany samochód od instytucji państwowej może wpaść przez to w kłopoty? Na pozór wydaje się, że trudno o bardziej przejrzystą sytuację. W praktyce bywa z tym różnie. RPO zajął się przypadkiem kobiety, która tuż po kupnie auta od "skarbówki" dostała karę.

Polisa OCPolisa OC
Źródło zdjęć: © WP
Tomasz Budzik

Sprawa, którą zajmował się Rzecznik Praw Obywatelskich, zaczęła się w 2023 r. Pewna kobieta 10 maja nabyła samochód od miejscowego Urzędu Skarbowego. Uiściła należność, ale sam pojazd odebrała 11 maja. Wtedy zorientowała się, że samochód nie ma już obowiązkowej polisy OC. Kobieta zawarła umowę ubezpieczeniową 15 maja i zapewne myślała, że wszystko będzie w porządku. Rzeczywistość okazała się inna.

Niebawem przerwę w obowiązkowym ubezpieczeniu OC wykrył Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. W związku z brakiem OC pojazdu od 11 do 14 maja na kobietę nałożono karę w wysokości 800 zł. Nowa posiadaczka samochodu odwołała się od decyzji instytucji, prosząc o umorzenie kary i zwróciła się do Rzecznika Praw Obywatelskich.

Jak argumentowała, 10 maja doszło tylko do podpisania umowy i zapłaty za samochód. Dotyczące pojazdu dokumenty otrzymała dopiero w chwili odbioru pojazdu, a więc 11 maja. Wcześniej nie wiedziała, że kupowany samochód następnego dnia straci obowiązkową ochronę ubezpieczeniową.

Odwołanie na nic się nie zdało. Jak zauważył przedstawiciel Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, w przypadku zakupu pojazdu, którego właściciel nie wykupił obowiązkowej polisy OC, nowy właściciel auta ma obowiązek ubezpieczyć je w dniu nabycia pojazdu i nie później niż z chwilą wprowadzenia tego pojazdu do ruchu. Kobieta będzie musiała zapłacić karę.

Oczywiście można powiedzieć, że skoro kobieta 11 maja zorientowała się, że auto, które kupiła, nie ma OC, to powinna była od razu kupić ubezpieczenie. Z punktu widzenia nałożonej kary nic by to jednak nie dało. Kara naliczana jest bowiem już od pierwszego dnia bez obowiązkowej polisy. Jak więc zabezpieczyć się przed przykrymi niespodziankami?

Jeśli interesujemy się używanym pojazdem, to przed zakupem należy sprawdzić, czy jest on ubezpieczony. Jeśli nie mamy wglądu w dokumenty auta, fakt ubezpieczenia możemy skontrolować na dwa sposoby. Informacja o polisie OC prezentowana jest w rządowej, bezpłatnej usłudze Historia pojazdu. Do jej sprawdzenia potrzebny jest jednak VIN, numer rejestracyjny i data pierwszej rejestracji w Polsce.

Jest i prostszy sposób. Wystarczy wejść na stronę internetową UFG, a następnie poniżej głównego menu nawigacyjnego znaleźć odnośnik "Sprawdź OC dla pojazdu". Tu wystarczy numer rejestracyjny lub numer VIN. Po wpisaniu jednego z nich otrzymamy informację o tym, czy w dniu sprawdzenia pojazd objęty jest polisą OC. Jeśli okaże się, że nie, to należy pamiętać, że decydując się na zakup, musimy natychmiast zawrzeć również polisę OC. Można zrobić to przez internet, więc wszystko jest w naszym zasięgu.

Nieznajomość prawa nie chroni przed konsekwencjami jego łamania i można się o tym boleśnie przekonać.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!