Test: Mercedes-Benz GLS 450 4Matic – tylko wsiadać i jechać, nawet jak skończy się droga
Niektóre auta są jak ciepły kocyk w zimowy wieczór – otulają i po prostu pozwalają się rozpłynąć. Aż masz wrażenie, że szepczą do ucha: "wszystko będzie dobrze". Mercedes GLS bez wątpienia do nich należy. I nieważne, czy wolisz sedany, kombi, a może sportowe coupe. W nim po prostu czujesz się jak w domu, w ciepłych kapciach, na wygodnej kanapie. Nawet jeśli masz do czynienia z bazowym wariantem.