Nowy Mercedes Klasy S zaskakuje napędem. V8 wciąż ma się dobrze
Po pięciu latach od premiery siódmej generacji Klasy S Mercedes postanowił gruntownie ją odświeżyć. Jeśli chodzi o stylistykę, auto przeszło ewolucję. Więcej zmieniło się we wnętrzu i pod maską.
Klasa S to ikona segmentu aut luksusowych. I choć konkurencja w tym segmencie jest silna, limuzyna Mercedesa wciąż pozostaje pierwszym wyborem dla wielu zamożnych klientów z całego świata. Nic jednak nie trwa wiecznie, więc by podtrzymać zainteresowanie, Niemcy postanowili odświeżyć flagowy model. Co się zmieniło?
Na pierwszy rzut oka niewiele. Styliści zamiast rewolucji wybrali ewolucję. Zwiększyli nieco grill, wyostrzyli zderzak i przeprojektowali reflektory wzbogacając je o LED-owe gwiazdy odpowiadające za światła dzienne. Z tyłu natomiast można dostrzec nawiązania do nowej Klasy E. Poziome lampy również zyskały gwiezdną sygnaturę i zostały połączone cienką, chromowaną listwą.
Zdecydowanie więcej dzieje się we wnętrzu, które zostało wyraźnie scyfryzowane. Duży, pionowy ekran na konsoli centralnej ustąpił miejsca trzem połączonym wyświetlaczom rozlewającym się na cały kokpit. To ewolucja systemu "Hyperscreen" zapoczątkowanego w modelach elektrycznych. W Klasie S Mercedes nazywa go jednak "Superscreen", wspominając również o najnowszej wersji oprogramowania MBUX wykorzystującego sztuczną inteligencję i integrację z usługami Google.
Ekrany o przekątnej 13,1 cala każdy znajdziemy także z tyłu. Pasażerowie mogą cieszyć się nie tylko dostępem do sieci, ale i zintegrowaną rozrywką za pośrednictwem platform Disney+ i Youtube.
Najważniejsze z perspektywy miłośników motoryzacji nie jest jednak nadwozie ani wnętrze, lecz to, co znajdziemy pod maską. Mowa o zupełnie nowym, 4-litrowym V8 z płaskim wałem korbowym. Silnik generuje 537 KM mocy (i dodatkowe 23 z systemu miękkiej hybrydy) oraz 750 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Wystarczająco, by zapewnić sprint do setki w czasie nieco ponad 4 sekund.
Mercedes AMG S63 - trunek szaleńców
Poza tym do wyboru będą także sześciocylindrówki - benzyniaki, diesle i hybryda plug-in. Pełną specyfikację i ceny na polski rynek powinniśmy poznać już niebawem.