Mercedes odświeżył Marco Polo. Małe poprawki mają robić dużą różnicę
Mercedes pokazał odświeżonego Marco Polo. Zamiast rewolucji są praktyczne zmiany: dopracowano detale wnętrza, poprawiono funkcjonalność oświetlenia kabiny, a samo spanie ma być wygodniejsze.
Chociaż Mercedes odświeżył swojego kampera opartego na Klasie V w 2023 r., teraz postanowił wprowadzić kolejne poprawki. Do najważniejszych zmian można zaliczyć m.in. nowy, podnoszony dach. Dzięki aluminiowej, dwuwarstwowej powłoce, po jego otwarciu pasażerowie będą mieli aż 10 cm więcej miejsca na głowę w tylnej części.
Pierwszy kontakt z Toyotą RAV4 5. generacji: teraz bardziej dla Polski
Dach zyskał także dodatkowe okno, które pozwala podziwiać gwiazdy na leżąco i sprawia, że do kabiny wpada więcej światła, choć, jak zaznacza producent, ta opcja pojawi się dopiero w II półroczy 2026 r. Pojawiło się też nowe oświetlenie ambientowe LED wokół kabiny z regulacją temperatury światła.
Całkowicie przeprojektowano markizę – łatwiej ją zdemontować, a korbę umieszczono w specjalnym uchwycie. Zasłony na przyssawki zostały z kolei zastąpione płachtami mocowanymi magnetycznie.
Ponadto wzbogacono system audio o osiem głośników i subwoofer z kalibracją pod wnętrze Marco Polo. Co ważne, muzyka może grać nawet przy wyłączonym systemie multimedialnym, co ma znaczenie podczas kempingowania.
System zarządzający wszystkimi funkcjami mieszkalnymi (MBAC) został wzbogacony o kolejne opcje, którymi można sterować z centralnego ekranu lub aplikacji na telefonie. Mercedes udoskonalił też składane stoliki czy prowadnice szuflad. Pojawił się też nowy panel sterowania oraz oszczędniejsza lodówka.
Przy okazji zmian Mercedes przenosi też wszystkie prace związane z przebudową auta do podberlińskiego Ludwigsfelde.