Zbliża się odświeżona Klasa S. Mercedes zdradza kolejne szczegóły
Mercedes zapowiada Klasę S po gruntownych zmianach, choć patrząc na ich zakres można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z kolejną generacją. Ponad połowa komponentów ma być nowa, a premiera odbędzie się 29 stycznia.
Mercedes przygotowuje globalny debiut nowej Klasy S na 29 stycznia. Producent podkreśla, że nie chodzi o zwykły lifting, lecz o szeroki pakiet modyfikacji obejmujący konstrukcję, oprogramowanie i wykończenie.
Według zapowiedzi marka przeprojektowała ponad 50 proc. podzespołów. W samochodzie ma pojawić się ok. 2,7 tys. nowych elementów, co potwierdza skalę prac. Auto pokazano w teaserze w pełnym kamuflażu, a firmowe akcenty mają być wyraźniejsze niż dotąd.
The new S-Class: Exclusive first look with CEO Ola Källenius
Nowy design i większy grill
Z zewnątrz Klasa S ma wyglądać bardziej wyraziście. Mercedes zapowiada o 20 proc. większy grill oraz oraz LED-owo podświetloną gwiazdę na masce. To seria detali, a nie pełna rewolucja nadwozia, ale całość ma wzmocnić prestiżowy charakter modelu.
We wnętrzu kluczową rolę odegra nowy Mercedes-Benz Operating System (MB.OS). To autorska architektura oprogramowania, która trafi najpierw właśnie do flagowego modelu. System integruje 27 czujników, rozbudowaną obsługę głosową i szeroką personalizację ustawień.
Na nowy poziom ma także wejść wygoda jazdy z tyłu. Producent mówi o ulepszonych fotelach, szerszym programie Manufaktur oraz dopracowanym zawieszeniu AirMatic. Podczas jazdy po długich pofalowanych odcinkach – typowych dla USA i południa Europy – układ ma adaptować się jeszcze płynniej.
Nowością jest funkcja zapisywania lokalizacji dróg o gorszej jakości. Samochód rejestruje ostre uderzenia i przesyła współrzędne GPS do serwera. Inne Mercedesy z MB.OS mogą następnie przygotować zawieszenie przed wjechaniem na znany już odcinek, poprawiając filtrowanie nierówności.
Silniki spalinowe zostają w ofercie
Mimo rozwoju technologii elektrycznych, Mercedes nie rezygnuje z jednostek spalinowych. Ola Källenius, szef niemieckiej firmy, zaznaczył przywiązanie marki do osiągów i motorsportu, zapowiadając utrzymanie w gamie V8 oraz V12 (w Maybachu). Jednocześnie należy podkreślić, że Niemcy opracowali zupełnie nowe V8 dostosowane do rygorystycznych norm emisji w Europie.
Więcej detali Mercedes niestety na razie nie zdradza. Na więcej szczegółów musimy poczekać do premiery, która zaplanowana została na 29 stycznia.