Test: Suzuki Swift Sport Hybrid – samuraj, który poległ w walce z normami
Kto podchodzi do Suzuki Swift Sport jako do hot-hatcha, ten może się sparzyć. Miałem okazję jeździć wersją sprzed liftingu. I muszę przyznać, że w bardzo krótkim czasie zdobyła moją przychylność swoją prostotą i niewinnością, ale były też chwile, gdy potrafiła pokazać pazur. Po tygodniu z poliftową wersją Hybrid stwierdzam: "to już nie jest to samo".
Filip Buliński