Volkswagen Phideon doczekał się odświeżonego wydania. Co to za model?

Phideon to nazwa, która niewiele mówi przeciętnemu Europejczykowi. Za to Chińczyk skojarzy ją bez problemu. Phideon jest niczym innym jak luksusowym, wydłużonym odpowiednikiem Passata oferowanym na azjatyckim rynku. Auto właśnie doczekało się faceliftingu.

Luksusowy Passat - tak w skrócie można opisać Phideona.Luksusowy Passat - tak w skrócie można opisać Phideona.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Aleksander Ruciński

Choć Phideon w brzmieniu przypomina nieco Phaetona, technicznie oba modele nie mają ze sobą nic wspólnego. Dzieli je nie tylko wiek, ale przede wszystkim konstrukcja. Podczas gdy Phaeton bazował na rozwiązaniach stosowanych w Bentleyu, Phideon jest tak naprawdę Passatem B8. Tyle, że wydłużonym i doposażonym w kilka błyskotek.

Oznacza to obecność platformy MQB i dobrze znanych silników, których gamę przy okazji liftingu mocno ograniczono. Jeszcze do niedawna Phideona można było bowiem kupić z 3-litrowym V6 i napędem na 4 koła lub 2-litrową hybrydą plug-in. Najwyraźniej jednak Volkswagen zamierza niedługo żegnać się z tym modelem, gdyż obecnie pozostawił w ofercie jedynie benzynowe 2.0 TSI mocy 224 KM.

Jednostka ta, jak przystało na limuzynę o wyższych aspiracjach współpracuje oczywiście z 7-stopniową, automatyczną przekładnią DSG, choć napęd trafia wyłącznie na przednie koła. Na pocieszenie klienci dostaną pełne oświetlenie LED z dynamicznymi kierunkowskazami, podświetlane logo na atrapie chłodnicy, czy sporą liczbę chromowanych wstawek zdobiących nadwozie.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat. prasowe

W kabinie natomiast nie brakuje pikowanych skór, systemu nagłośnienia Dynaudio, wyświetlacza head-up czy rozbudowanych multimediów sterowanych za pośrednictwem ekranu o przekątnej 9,2 cala. W opcji dostępne będzie też adaptacyjne zawieszenie pozwalające regulować nie tylko prześwit, ale i sztywność resorowania.

Odświeżnony Phideon pojawi się w chińskich salonach pod koniec października 2020 roku. Dzięki liftingowi powinien przetrwać jeszcze kilka dobrych lat, choć cięcia w gamie silników sugerują, że producent zaczyna traktować ten model nieco po macoszemu.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/6] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
"To najniebezpieczniejsza grupa" – minister bierze się za kierowców z zakazami
"To najniebezpieczniejsza grupa" – minister bierze się za kierowców z zakazami
Nieprzytomny siedział w aucie. Policjanci uratowali mu życie
Nieprzytomny siedział w aucie. Policjanci uratowali mu życie
Chińskie samochody w USA. Zakaz jest pod znakiem zapytania
Chińskie samochody w USA. Zakaz jest pod znakiem zapytania
Bugatti Chiron z imponującym przebiegiem. Jak na unikat to sporo
Bugatti Chiron z imponującym przebiegiem. Jak na unikat to sporo
Sam wystawił się policji. Przyjechał samochodem na miejsce
Sam wystawił się policji. Przyjechał samochodem na miejsce
Holendrzy zrobili superauto. Szokuje stosunkiem mocy do masy
Holendrzy zrobili superauto. Szokuje stosunkiem mocy do masy
Niemcy zmienią nazwę popularnego modelu. Ma się lepiej kojarzyć
Niemcy zmienią nazwę popularnego modelu. Ma się lepiej kojarzyć
Rozbudują węzeł na obwodnicy Trójmiasta. Jest wniosek
Rozbudują węzeł na obwodnicy Trójmiasta. Jest wniosek
Test: Kia EV4 na trasie 1000 km przez mróz, góry i białą plamę na mapie ładowarek
Test: Kia EV4 na trasie 1000 km przez mróz, góry i białą plamę na mapie ładowarek
29 stycznia wielka zmiana przepisów. Srogie kary dla kierowców
29 stycznia wielka zmiana przepisów. Srogie kary dla kierowców
Ile zimą przejedzie elektryk? Niemcy sprawdzili to i pokazali prawdę
Ile zimą przejedzie elektryk? Niemcy sprawdzili to i pokazali prawdę
GDDKiA zapowiada weekendowe utrudnienia na Zakopiance
GDDKiA zapowiada weekendowe utrudnienia na Zakopiance
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇