Volkswagen Group Polska podsumowuje 2025 r. Szczególnie jedna marka ma powody do świętowania
O ile w indywidualnym rozliczeniu to Toyota wiedzie prym sprzedaży w Polsce, tak w ujęciu grupowym trudno przebić grupę Volkswagena. VGP zamknęło 2025 r. z rekordowym wynikiem, zagarniając ponad ¼ naszego rynku. Praktycznie wszystkie marki podsumowały rok "na zielono". Poza jedną.
Prawie 164,8 tys. samochodów – takim wynikiem zamknął rok Volkswagen Group Polska, który ma pod sobą Volkswagena, Audi, Škodę, Cuprę oraz Seata. 156 882 stanowiły auta osobowe i dostawcze niezarejestrowane jako ciężarowe, co oznacza blisko 9-procentowy wzrost względem 2024 r. Co godne pochwały, jest to wartość przewyższająca rynkową dynamikę wzrostu rejestracji wynoszącą 8,3 proc.
Pierwszy kontakt z Audi Concept C. Kamil Łabanowicz pokazuje przyszłość marki
Škoda liderem
Najchętniej wybieraną marką grupy jest Škoda, która zamknęła rok z liczbą nieznacznie przekraczającą 65,5 tys. rejestracji. To o blisko 9 proc. więcej niż w 2024 r. Bestseller Czechów, Octavia, nieznacznie przegrał walkę o tytuł najchętniej wybieranego modelu w Polsce – kompakta wybrało 21 120 osób, podczas gdy głównego konkurenta modelu – Toyotę Corollę – niespełna 23,5 tys. klientów.
Ważność Octavii na naszym rynku doskonale obrazują liczby następnych w rankingu najchętniej wybieranych modeli marki. Na drugim miejscu był Superb z wynikiem 7860 rejestracji – blisko trzy razy mniej niż Octavia. Podium z kolei zamyka Kamiq, którego wybrało… 7859 osób. Tak, model "przegrał" z Superbem dosłownie o włos. Wynik Fabii pokazuje z kolei, że klienci wciąż chcą małych aut z segmentu B. Hatchback wylądował tuż za podium z wynikiem 7766 zarejestrowanych samochodów.
Volkswagen rozkłada siły
Dominację Octavii udowadnia też ranking najchętniej wybieranych modeli całej grupy VGP. Drugie miejsce, z wynikiem ponad dwukrotnie gorszym (10 033 rejestracji), zajmuje bestseller Volkswagena – T-Roc. Ubiegły rok był o tyle ważny dla auta, że pokazana została druga odsłona modelu. Mimo dużej popularności SUV-ów to nie one zdominowały podium u VW. Na drugim miejscu znalazł się Golf (6,6 tys. rejestracji), a na trzecim — Tiguan (6,4 tys. aut).
Dobry rok ma za sobą także Volkswagen Samochody Dostawcze. Ponad 11,5 tys. rejestracji pozwoliło zająć czwarte miejsce na rynku aut użytkowych, a głównymi bohaterami sukcesu był produkowany w Polsce Crafter (34 proc. wzrostu sprzedaży) oraz Multivan (aż 94 proc. wzrostu sprzedaży). W zeszłym roku na rynku pojawiła się także kolejna generacja kultowego Transportera.
Cupra i Seat, czyli największy wygrany i jedyny przegrany
Cupra niezmiennie może pochwalić się największym wzrostem. Wydzielona ze struktur Seata marka zarejestrowała w 2025 r. w Polsce prawie 14 tys. samochodów, co stanowi aż 20-procentowy wzrost. Z kolei globalnie Hiszpanie mogą pochwalić się wzrostem o 33 proc. Niekwestionowanym bestsellerem wciąż jest Formentor, który w 2026 r. powróci w wersji z 5-cylindrowym silnikiem.
Jedyną marką z VGP, która na koniec 2025 r. świeciła się na czerwono, jest Seat. Hiszpanie zarejestrowali u nas niespełna 4 tys. aut, co stanowi aż 17-procentowy spadek. Mimo to marka nie zamierza odpuszczać i po kolejnym już odświeżeniu Arony oraz Ibizy planuje następne kroki, w tym wprowadzenie miękkiej hybrydy do drugiego z modeli oraz pełną hybrydę w Leonie.
Audi ze wzrostem, ale bez tytułu lidera w segmencie premium
Niemiecka marka zanotowała 5-procentowy wzrost i zarejestrowała w 2025 r. 30,6 tys. samochodów. Mimo to Audi musiało uznać wyższość BMW, które było najchętniej wybieraną marką premium w Polsce. Tym niemniej powodów do świętowania nie brakuje. Audi sprzedało bowiem najwięcej PHEV-ów i BEV-ów w segmencie premium. Z kolei zainteresowanie sportowymi modelami w 2025 r. było rekordowe w historii marki na naszym rynku.
Elektryki mocno w górę
Mimo mieszanych nastrojów dotyczących przyszłości elektryfikacji, sprzedaż aut czysto elektrycznych grupy Volkswagena w 2025 r. dosłownie kwitła, co jest efektem solidnego rozrostu gamy. Zarejestrowano łącznie blisko 7 tys. aut na prąd, co stanowi prawie 16 proc. rynku oraz aż 219-procentowy wzrost względem poprzedniego roku.
Koniec pociągowym było Audi, które sprzedało 3375 aut na prąd (+231 proc.). Na drugim miejscu znalazła się Škoda (1573 aut i aż +682,6 proc.), a podium zamknął Volkswagen (1317 aut, +66,5 proc.). Najchętniej wybieranym modelem było Audi Q4 (1550 sztuk), ale świetny wynik zanotowała także debiutująca Škoda Elroq (1331 sztuk). Podium zamknęło Audi Q6 e-tron (1027 sztuk).
Co nas czeka w 2026 r.?
Nikogo nie powinno dziwić, że w nowym roku lwią część nowości VGP będą stanowiły elektryki. Volkswagen szykuje się do jednej z najważniejszych premier ostatnich lat, mianowicie taniego elektryka – ID. Polo. Jednocześnie zobaczymy też pierwsze wcielenie GTI na prąd (właśnie u ID. Polo) oraz ID. Crossa.
2026 r. będzie także okazją do świętowania 50-lecia GTI – z tej okazji Niemcy już wypuścili jubileuszowy model Golfa – GTI Edition 50. Nie zabraknie także pożegnań – z oferty zniknie największy dotychczas Touareg. W sektorze aut dostawczych czeka nas nowe Caddy, odświeżony Multivan i California oraz kolejne warianty Transportera (m.in. skrzyniowa doka).
U Czechów najważniejsze nowości także będą stanowiły elektryki. W tym roku zobaczymy Škodę Epiq (małego crossovera na prąd) oraz Peaq (dużego, 7-osobowego elektryka). W 2026 r. Octavia będzie także obchodziła swoje 30-lecie po odrodzeniu modelu.
Cupra nieco przełamuje dominację elektrycznych premier powracającym, 5-cylindrowym Formentorem. Chętni powinni się jednak spieszyć, ponieważ samochód dostępny będzie w limitowanym nakładzie 4 tys. egzemplarzy. Hiszpanie szykują też nowość w postaci elektrycznego Ravala, który pojawi się w marcu.
Audi szykuje najwięcej nowości – w połowie roku pojawi się nowy Q4 e-tron oraz nowy RS 5. Jesienią z kolei zobaczymy nowe Q7, małego elektryka (tu Audi jeszcze nie zdradza żadnych szczegółów) oraz nowego SUV-a. W ostatnim przypadku najprawdopodobniej chodzi o flagowego Q9, o którego powstaniu mówi się od jakiegoś czasu. Miałby on konkurować m.in. z BMW X7 i Mercedesem GLS. Największa próba czeka jednak markę w sektorze sportowym – Audi wchodzi bowiem do Formuły 1 pod nazwą Audi Revolet F1 Team.