Hyundai N Option królował na stoisku w Paryżu. Takich dodatków nikt się nie spodziewał

Gdy Volkswagen rezygnuje z obecności w Paryżu, tak samo zresztą jak Ford czy Volvo, na salonie samochodowym Hyundai pokazuje nie tylko wodorowo-elektryczną przyszłość marki, ale i plany na rozwój rodziny N.

Thomas Schemera, VP odpowiedzialny za rozwój marki N, omawia opcje dostępne w koreańskim hothatchuThomas Schemera, VP odpowiedzialny za rozwój marki N, omawia opcje dostępne w koreańskim hothatchu
Źródło zdjęć: © fot. Mateusz Lubczański
Mateusz Lubczański

Sama impreza, przynajmniej w ciągu pierwszych dwóch dni prasowych, była dla mnie nieco zaskakująca. Osoby, które były już wcześniej na targach w Paryżu, zauważyły, że rozmach i ranga salonu są coraz mniejsze. Trzy hale pomieściły wystawców z całego świata (był chiński GAC, był też wietnamski Vinfast z dwoma samochodami), a Francuzi będący "u siebie" musieli pokazać się z najlepszej strony. Co zresztą zrobili, bowiem całe show skradł koncept Peugeota o nazwie e-Legend concept.

Koreańczycy pokazali za to, że wsłuchują się w głosy klientów. Rzeczywiście, brakowało tutaj spektakularnych premier, ale Hyundai przywiózł do Paryża koncept Le Fil Rouge, który został zaprezentowany po raz pierwszy pół roku temu w Genewie. Dalej wygląda rewelacyjnie, choć z racji czujnie pilnujących go ochroniarzy nie miałem okazji bliżej zbadać fenomenalnego wnętrza. Na stoisku można też było przyjrzeć się elektrycznemu modelowi Kona (z rzeczywistym zasięgiem przekraczającym 400 km), jak i wodorowemu Nexo, którym miałem okazję już jeździć. Na szczęście pojawiły się też nowości.

Hyundai Le Fil Rouge
Hyundai Le Fil Rouge © fot. Mateusz Lubczański

Hyundai położył nacisk na swój dział sportowy. Pierwsze skrzypce na stoisku grał oczywiście i30 N Fastback, kolejny członek rodziny N, który może i ma dalej pod maską 275 KM, ale dzięki dłuższemu nadwoziu (niezależnie od nazwy jest to zwykły liftback) jest bardziej praktyczny dla rodziny. Biorąc pod uwagę, że i30 N pomimo nie najwyższej mocy jest stawiany na równi z takimi autami jak Honda Civic Type R, Ford Focus RS czy Seat Leon Cupra, świadczy, że Fastback będzie ciekawą pozycją na rynku.

Hyundai z "kaczym kuprem". Co za czasy!
Hyundai z "kaczym kuprem". Co za czasy! © fot. Mateusz Lubczański

Kiedy przed premierą i30 N miałem okazję porozmawiać ze stylistą modelu, stwierdził on, że pierwszy hot hatch Koreańczyków nie będzie miał agresywnego wyglądu (w domyśle – takiego jak Type R). Mądre głowy w Hyundaiu doskonale wiedziały, że nie mają takiego doświadczenia (wówczas padło słowo "heritage") jak konkurencja. Jednak już rok po premierze Hyundai odpala prawdziwą rakietę – zestaw 25 osobnych, opcjonalnych elementów do "enki" o nazwie N Option. Dzięki temu auto może wyglądać jak mokry sen 13-latka.

Matowy lakier został przygotowany tylko dla tego egzemplarza
Matowy lakier został przygotowany tylko dla tego egzemplarza © fot. Mateusz Lubczański

Przygotowano karbonowy splitter, maskę z tego samego materiału, progi oraz duży, agresywny spoiler, który mocno czerpie z rajdowego doświadczenia marki. Wnętrze to połacie alcantary i miks włókna węglowego, które zagościło na desce rozdzielczej, przy nawiewach i klamkach. W kabinie samochodu pokazowego znalazły się też zaprojektowane na nowo fotele kubełkowe, nie tylko wyglądające świetnie, ale i zdecydowanie trzymające ciało.

10 za sam wygląd!
10 za sam wygląd! © fot. Mateusz Lubczański

W końcu Hyundai opracował też 20-calowe felgi, ale niemal mikroskopijny profil opony sprawia, że ciężko wyobrazić sobie ich eksploatację w polskich warunkach.

Felgi z pakietu N Option -  zapewne problematyczne w eksploatacji i trafiające do indywidualistów.
Felgi z pakietu N Option - zapewne problematyczne w eksploatacji i trafiające do indywidualistów. © fot. Mateusz Lubczański

Obok mocnego Fastbacka i przypakowanego i30 N, na stoisku Hyundaia znalazło się auto z serii N-line. To nic innego jak odpowiednik znanego z Volkswagena pakietu R-line, czyli zmodyfikowane zderzaki mające na celu nawiązać do bardziej ekscytujących pojazdów marki. Dla każdego coś się znajdzie, nawet jeśli mamy pod maską dużo słabszy silnik.

Może i nieco słabszy, ale równie ważny co reszta - Hyundai i30 N-line
Może i nieco słabszy, ale równie ważny co reszta - Hyundai i30 N-line © fot. Mateusz Lubczański

Hyundai inwestuje gigantyczne pieniądze w rozwój i może pochwalić się też programem wynajmu ciężarówek na wodór, który pilotażowo zostanie uruchomiony w Europie. Na stoisku w Paryżu można było dowiedzieć się o ekologicznych materiałach (jak np. trzcina) wykorzystywanych przy budowie wnętrza. Jedno jest pewne – litera N odcisnęła za duże piętno na klasie hot hatchy, by teraz Koreańczycy mogli z niej zrezygnować. I to jest doskonała wiadomość.

  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
[1/17] Źródło zdjęć: |
Wybrane dla Ciebie
Pierwsi kierowcy "wpadają" - nowe przepisy już działają
Pierwsi kierowcy "wpadają" - nowe przepisy już działają
Odcinkowy pomiar prędkości w nowym miejscu. Już wystawia mandaty
Odcinkowy pomiar prędkości w nowym miejscu. Już wystawia mandaty
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Policja kontrolowała odległość między pojazdami. Wpadło wielu kierowców
Policja kontrolowała odległość między pojazdami. Wpadło wielu kierowców
Oto najmocniejszy spalinowy Lotus. Zrobił go dealer, a nie fabryka
Oto najmocniejszy spalinowy Lotus. Zrobił go dealer, a nie fabryka
Pijany jeździł ciężarówką. Wróci do swojego kraju
Pijany jeździł ciężarówką. Wróci do swojego kraju
Test letnich opon ADAC 2026. Ogumienie w rozmiarze 225/50 R17
Test letnich opon ADAC 2026. Ogumienie w rozmiarze 225/50 R17
Czy już czas na letnie opony? Odpowiedź może być tylko jedna
Czy już czas na letnie opony? Odpowiedź może być tylko jedna
Zalegają w salonach. Dwuletnie Toyoty, Mazdy i Suzuki bez przebiegu czekają na klientów
Zalegają w salonach. Dwuletnie Toyoty, Mazdy i Suzuki bez przebiegu czekają na klientów
Sprawdzą alkomatem pasażera. Nowe przepisy już za tydzień
Sprawdzą alkomatem pasażera. Nowe przepisy już za tydzień
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Uciekał, bo miał pięć zakazów. Na tym nie koniec przewinień
Uciekał, bo miał pięć zakazów. Na tym nie koniec przewinień
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥