Likwidacja bramek na A4 będzie kosztować miliony. Są pierwsze oferty
Przejazd zachodnim odcinkiem autostrady A4 jest bezpłatny od 2023 roku. Pozostało jeszcze zlikwidować dawne bramki. Jak wynika z informacji przekazanych przez GDDKiA, tanio nie będzie.
Katowicki oddział GDDKiA poinformował, że zebrał pięć ofert w przetargu na demontaż infrastruktury na PPO Żernica oraz SPO Bojków, Ostropa, Kleszczów i Łany. To obiekty na A4 między Gliwicami i Wrocławiem, na ciągu głównym i węzłach.
Najtańszą propozycję, opiewającą na kwotę ponad 7,3 mln zł, złożyła firma Usługi Transportowo-Drogowo-Mostowe Jan Opitek z Chełma Śląskiego. Sporo, ale wciąż poniżej planowanego budżetu opiewającego na kwotę blisko 11 mln zł. Poza najtańszą, jeszcze cztery oferty mieściły się w tej kwocie. Dyrekcja chce podpisać umowę w IV kw. br.
Zadanie ma formułę "projektuj i buduj". Oznacza to pięć miesięcy na projekt i pozwolenia oraz siedem miesięcy na rozbiórkę i docelową organizację ruchu. Oznacza to, że dawne bramki powinny zniknąć przed końcem 2027 roku.
Opłaty na tej trasie pobierano w latach 2012-2023; po zmianie przepisów od 1 lipca 2023 r. auta do 3,5 t i motocykle jadą bezpłatnie. Warto dodać, że podobne zmiany czekają inny odcinek A4, między Krakowem a Katowicami.
15 marca 2027 r. wygaśnie koncesja dla spółki Stalexport Autostrada Małopolska. Po tym terminie trasa przejdzie we władanie GDDKiA, a przejazd nią ma być bezpłatny dla aut osobowych i motocykli.