Kia XCeed nigdzie się nie wybiera. Właśnie przeszła gruntowny lifting
Po tym jak koreański producent wycofał z oferty Ceeda, wydawało się, że dni XCeeda również są policzone. Nic bardziej mylnego.
Kia zaskoczyła wszystkich, publikując fotografie nowego, a właściwie mocno odświeżonego XCeeda. Kompaktowy crossover sprzedaje się na tyle dobrze, że warto było go zostawić przy życiu, jako podwyższoną alternatywę dla modelu K4.
Wystarczy rzut oka na zdjęcia, by zauważyć, że nadwozie mocno się zmieniło. Styliści obrali podobny kierunek co w przypadku mniejszego Stonica, całkowicie przeprojektowując przedni i tylny pas oraz wnętrze.
XCeed zyskał nowe, pionowe reflektory, a klasyczna atrapa chłodnicy ustąpiła miejsca wąskiej listwie i umieszczonemu poniżej dużemu, trapezoidalnemu wlotowi. Z tyłu także zastosowano pionowe lampy zachodzące nieco na błotniki i połączono je modną świetlną listwą.
Jeszcze więcej dzieje się w kabinie, w której leciwy już, obły kokpit zastąpiono deską znaną z modelu K4. Jest ona zdecydowanie nowocześniejsza i bardziej kanciasta, ale wciąż wydaje się bardzo ergonomiczna. Mimo zastosowania dwóch dużych wyświetlaczy Kia nie zrezygnowała z fizycznych przycisków.
Jeśli chodzi o technikalia, Koreańczycy są dość tajemniczy. Można jednak podejrzewać, że nowy XCeed dostanie te same napędy co K4. Oznacza to benzynowy silnik 1.0 o mocy 115 KM, 1.6 T-GDI 150 KM lub 180 KM, a w przyszłości najprawdopodobniej także hybrydę plug-in.
Jak informuje Kia, produkcja w słowackiej Żylinie wystartuje jeszcze przed końcem maja, co oznacza, że pierwsze sztuki trafią do salonów w najbliższych miesiącach.