Ministerstwo potwierdziło. Kupić będzie musiał każdy kierowca
Resort infrastruktury w korespondencji z Autokult.pl potwierdził plany wprowadzenia nowego elementu obowiązkowego wyposażenia samochodów osobowych. Decyzję rządu trudno krytykować. Ma spory sens, a zmotoryzowani nie będą musieli dużo wydać.
Gaśnica oraz trójkąt ostrzegawczy – tak od lat prezentuje się lista obowiązkowego wyposażenia samochodów osobowych. Nadchodzi jednak rewolucyjna zmiana. Sprawa była o tyle zaskakująca, że rząd nie informował wcześniej o takich planach, a w informacji o założeniach do nowelizacji przepisów zmiana listy obowiązkowego wyposażenia samochodów – która będzie dotyczyła ok. 20 mln pojazdów – została wymieniona na drugim miejscu i opisana w dość lapidarny sposób. Zapytałem więc o zmianę w Ministerstwie Infrastruktury.
– Projekt rozporządzenia (…) wprowadza obowiązek wyposażania pojazdu samochodowego kategorii homologacyjnej M1 w apteczkę doraźnej pomocy. Wprowadzenie obowiązku wyposażenia samochodów osobowych w apteczkę doraźnej pomocy zagwarantuje szeroki dostęp do podstawowych środków niesienia pierwszej pomocy w każdej sytuacji i miejscu. Należy podkreślić, że już obecnie, pomimo braku nakazu posiadania apteczki w samochodzie osobowym, wielu kierowców wyposaża pojazd w taką apteczkę – przekazał Autokult.pl Rafał Jaśkowski, dyrektor Biura Komunikacji w Ministerstwie Infrastruktury.
Pojazdy kategorii homologacyjnej M1 to wszystkie te, które skonstruowane są do przewozu ludzi i ich bagażu oraz posiadają do ośmiu miejsc, nie licząc kierowcy. W praktyce obowiązek posiadania apteczki będzie więc dotyczył wszystkich samochodów osobowych.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami apteczka doraźnej pomocy jest obligatoryjna w pojazdach przeznaczonych do nauki jazdy i egzaminowania, taksówkach, autobusach (z wyjątkiem autobusu miejskiego używanego w komunikacji miejskiej lub miejskiej i podmiejskiej lub w przewozach okazjonalnych wykonywanych w granicach administracyjnych miasta i gminy) oraz pojazdach ciężarowych przystosowanych do przewozu osób.
Zgodnie z informacją Ministerstwa Infrastruktury nowe brzmienie rozporządzenia ma być gotowe przed końcem drugiego kwartału 2026 r. Wymóg posiadania apteczki zostanie wprowadzony w sposób, który nie wymaga zgody Sejmu i Senatu, więc – jeśli taka będzie wola ministra infrastruktury – może przebiec bardzo szybko. Na razie nie wiadomo jednak, czy nowy obowiązek ma wejść w życie jeszcze w czasie trwania wakacji czy później.
Wprowadzenie wymogu posiadania apteczki jest krokiem zupełnie sensownym. W końcu polskie prawo wymaga, aby świadek wypadku udzielił pomocy jego ofiarom. Jeśli apteczka będzie w każdym samochodzie, spełnienie tego obowiązku będzie zdecydowanie łatwiejsze i pełniejsze.
Warto pamiętać, że w myśl przyjętej wykładni przepisów za spełnienie obowiązku udzielenia pomocy uznaje się już samo wezwanie służb ratunkowych. Informacje o pierwszej pomocy są jednak obowiązkowym elementem każdego kursu na prawo jazdy, więc kierowcy powinni mieć w tym zakresie choćby podstawową wiedzę. Należy też pamiętać, że nieumiejętne udzielenie pierwszej pomocy nie może być powodem postawienia zarzutów. W przeciwieństwie do jej zaniechania.
Aktualnie polskie przepisy nie określają, z jakich obowiązkowych elementów składa się apteczka doraźnej pomocy. Kilka lat temu miała powstać polska norma w tym zakresie, ale nic z tego nie wyszło. Kierowcy, którzy chcą zaopatrzyć się w apteczkę, mogą szukać produktów spełniających niemiecką normę DIN 13164. Apteczki wyposażone według tej normy są uznawane w dużej części państw UE, więc jest spora szansa, że tak samo będzie i w Polsce.
Apteczkę posiada już wielu kierowców wyjeżdżających za granicę. W Unii Europejskiej obowiązek posiadania apteczki przewidują przepisy w Austrii, Belgii, Bułgarii, Chorwacji, Czechach, Estonii, Grecji, na Litwie i Łotwie, Malcie, w Niemczech i Słowenii.