Reset na torze. Długi sprint do mety po aucie bezpieczeństwa w Le Mans i wielka szansa Polaków
Choć tegoroczny 24-godzinny wyścig w Le Mans nie obfitował w wypadki, to wystarczył jeden, aby zapewnić emocje na maksymalnym poziomie. Ponad godzinę zawodnicy jechali za samochodem bezpieczeństwa, co zbiło stawkę i zapewniło walkę o zwycięstwa we wszystkich trzech klasach. Przed wielką szansą stoi zarówno polski zespół Inter Europol Competition w LMP2, jak i Robert Kubica w Ferrari.
Szymon Jasina