Technologia pod polskim barwami. Tak wygląda ORECA 07 IEC przed Le Mans
Polski zespół Inter Europol Competition zdradza szczegóły pojazdu, którym wystartuje w tegorocznym, 24-godzinnym wyścigu Le Mans.
Inter Europol Competition odsłonił niedawno specjalne malowanie Art Car, w którym wystartuje w tegorocznym 24-godzinnym wyścigu Le Mans. Projekt inspirowany polskimi polami rzepaku, światłem i energią zespołu przyciąga uwagę, a pod efektowną grafiką kryje się jedna z najbardziej zaawansowanych konstrukcji w wyścigach długodystansowych – ORECA 07-Gibson klasy LMP2.
ORECA 07 została zaprojektowana wyłącznie do ścigania. Jej podstawę stanowi wykonany z włókna węglowego monokok o strukturze plastra miodu, który pełni jednocześnie funkcję głównego elementu konstrukcyjnego i klatki bezpieczeństwa kierowcy. Samochód mierzy 4745 mm długości, 1895 mm szerokości i zaledwie 1045 mm wysokości. W specyfikacji obowiązującej podczas Le Mans 2026 minimalna masa auta wynosi 950 kg, co sprawia, że każdy kilogram i jego rozmieszczenie mają ogromne znaczenie dla osiągów.
Kluczową rolę odgrywa również aerodynamika. Na Circuit de la Sarthe samochód musi łączyć wysoką prędkość maksymalną na długich prostych z odpowiednią stabilnością w szybkich zakrętach i podczas hamowania. Regulamin ogranicza jednak możliwości modyfikacji nadwozia, dlatego zespoły koncentrują się na perfekcyjnym wykorzystaniu dostępnych ustawień.
Jednym z najważniejszych obszarów pracy inżynierów pozostaje zawieszenie z podwójnymi wahaczami. To właśnie odpowiedni dobór ustawień sprężyn, amortyzatorów, geometrii czy prześwitu pozwala wydobyć maksimum potencjału z samochodu. W klasie LMP2 nie ma miejsca na aktywne zawieszenie czy zaawansowane systemy elektroniczne – o szybkości decydują doświadczenie, dane i precyzja pracy zespołu.
Tuż za kierowcą pracuje wolnossący silnik Gibson GK428 V8 o pojemności 4,2 litra, generujący około 600 KM i 555 Nm momentu obrotowego. Jednostka napędowa również jest identyczna dla wszystkich zespołów LMP2.
Podczas tygodnia Le Mans jeden prototyp może pokonać nawet 7000 kilometrów. Sam wyścig to około 5000 km jazdy na limicie, przy ciągłych zmianach warunków, kierowców i strategii. W trakcie 24 godzin samochód zużywa nawet 2900 litrów paliwa, a zespoły mają do dyspozycji również ograniczoną liczbę opon - 24 slicki na treningi i kwalifikacje, 12 slicków na Hyperpole oraz 56 slicków na wyścig
Le Mans nie jest więc jedynie pojedynkiem pomiędzy samochodami. To rywalizacja ludzi, procedur, danych i detali. Każdy stint to test kierowcy. Każdy pit stop to test mechaników. Każde ustawienie to decyzja inżynierów. Każde okrążenie to informacja, którą trzeba zrozumieć szybciej niż rywale.