Rok 2023 zapisał się na kartach historii polskiego motosportu. Jednym z najważniejszych, o ile nie najważniejszym wydarzeniem było niewątpliwie zwycięstwo polskiej załogi Inter Europol Competition w legendarnym wyścigu 24h Le Mans w klasie LMP2. "Turbo Piekarze" zostali tym samym pierwszym zespołem znad Wisły w historii, który sięgnął po triumf, zaś Jakub Śmiechowski jako pierwszy Polak stanął na najwyższym stopniu podium tej imprezy.
Chociaż w programie Długodystansowych Mistrzostw Świata od sezonu 2024 nie ma już miejsca dla prototypów LMP2, inaczej sprawa wygląda w przypadku najważniejszego wyścigu endurance na świecie. Organizatorzy postanowili nie rozstawać się z tymi konstrukcjami.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Polacy pokochają wyścigi długodystansowe? Robert Kubica na to liczy
Polacy otrzymali automatyczne zaproszenie jako zwycięzcy poprzedniej edycji, a w symboliczną dla naszego kraju datę 3 maja postanowili ogłosić skład Oreki LMP2 z numerem #34.
Rok temu w skład zespołu wchodzili: Kuba Śmiechowskie, Fabio Scherer oraz Albert Costa Balboa. W tym roku postawiono na mocno odmienione trio — jedynym wspólnym mianownikiem jest bowiem obecność Polaka.
Bardzo się cieszę, że wracamy do Le Mans! To wyjątkowa impreza, a my wracamy jako obrońcy tytułu, więc postaramy się znów powalczyć o zwycięstwo, o jak najlepszą pozycję. Le Mans to wyścig, który sam wybiera swojego zwycięzcę, więc wszystko, co naprawdę możemy zrobić, to pojechać tam i zmaksymalizować nasze szanse. Jesteśmy na dobrej pozycji, aby to zrobić, to nasz cel, a wynik przyjdzie do nas.
Nowy skład, te same ambicje. Inter Europol znów chce podbić Le Mans
Oprócz Kuby załogę #34 stanowić będą także Clément Novalak i Vladislav Lomko. Novalak ma na swoim koncie naprawdę spore wyścigowe doświadczenie. 23-letni Francuz to m.in. mistrz brytyjskiej serii GB3, a w 2021 r. był trzeci w klasyfikacji generalnej Formuły 3. Po dwóch sezonach w F2, czyli na zapleczu Formuły 1, skierował swoje zainteresowanie w stronę wyścigów długodystansowych, gdzie reprezentuje właśnie Inter Europol.
Vlad Lomko to najmłodszy element układanki. 19-letni Rosjanin startujący pod francuską flagą występował w Le Mans już w 2023 r. w mocno obsadzonej ekipie Cool Racing, która niestety wyścigu nie ukończyła. W trwającym sezonie reprezentuje zaś "Turbo Piekarzy" w serii European Series Le Mans w kategorii LMP2, tak samo zresztą jak Novalak. Jest to więc dwójka sprawdzona w boju.
Zawsze staramy się wygrywać i w tej kwestii nic się nie zmienia. Mamy silny skład kierowców; Clem jest w tym roku u nas debiutantem, podobnie jak Albert (Costa) w zeszłym roku i mamy z tym dobre doświadczenia. Vlad ścigał się w Le Mans w zeszłym roku, więc zna tor i będzie mocny. Kuba ma duże doświadczenie i zawsze jedzie bardzo czysto i bezbłędnie; jednym słowem jest mocny na Circuit de la Sarthe.
Tegoroczna, 92. edycja wyścigu 24h Le Mans odbędzie się w dniach 15-16 czerwca 2024 r.