Aż dwa lata firmie MTM zajęło dopieszczenie swojego Audi R8 z silnikiem przełożonym z RS-szóstki. Po poprawkach maszyna rozwija moc ponad 800 KM. Do tego ma polerowane na wysoki połysk nadwozie.
Olgierd Lachowski
Udostępnij
Nim ruszył właściwy projekt, ekipa MTM dokonała badania jednostki napędowej, która - jak się potem okazało - miała trafić do R-ósemki. Wszystko działo się jeszcze w 2010 roku, gdy tuner na zaproszenie magazynu AMuS udał się na tor Nardò, by zbadać osiągi swojego Audi RS6 Clubsport. Nie wiadomo, czy wcześniej, czy może później zapadła decyzja o tym, że właśnie silnik z RS6 będzie napędzał super-R8.
MTM R8 V10 Biturbo fot.1
Dla niektórych być może była to dziwna decyzja, bo przecież Audi produkowało już w tym czasie R8 z 5,2-litrową jednostką V10. Do tego przełożony motor miał być mniejszy od oryginału o około 200 cm[sup]3[/sup]. Był jednak poważny powód takiego podejścia do sprawy – w RS6 jednostka silnikowa miała fabrycznie zamontowane doładowanie.
Montaż turbosprężarek do gołego silnika nie jest prostą sprawą, szczególnie wtedy, gdy moc wersji z doładowaniem ma być znacznie większa niż w odmianie podstawowej. W przypadku 5-litrowca z RS6 przynajmniej część roboty była zrobiona, bo mechanicy znali chociaż kierunek, w którym mają się poruszać, by uzyskać jak największą moc.
MTM R8 V10 Biturbo fot.6
Zespół MTM nie podaje dokładnie, co zrobił przy silniku, ale wiadomo, że przebudował układ wylotowy i podniósł ciśnienie doładowania. Wynikiem była moc 777 KM przy 6900 obr./min i moment obrotowy 888 Nm przy 2750 obr./min. W wersji GT przygotowanej na rok 2013 Niemcom udało się dodatkowo wycisnąć 25 KM (maksymalny moment obrotowy wzrósł o zaledwie 4 Nm).
Coupé ma 6-biegową, manualną przekładnię, przez którą moment napędowy przekazywany jest na cztery koła. Seryjne zawieszenie zostało zastąpione przez odpowiednik firmy KW, który ma oczywiście regulację – nie tylko wysokości, ale też charakterystyki pracy.
MTM R8 V10 Biturbo fot.5
Z przodu i z tyłu znajdują się ceramiczne tarcze – przednie mają średnicę 380 mm, a tylne są o 25 mm mniejsze. Przednie dyski zatrzymywane są przez 8-tłoczkowe zaciski. Wydajny układ hamulcowy musi sprostać nie tylko mocy silnika, ale też zwiększonej masie samochodu. Biturbo GT jest o 130 kg cięższe od seryjnego Audi R8 V10.
Na koniec warto wspomnieć o polerowanym na wysoki połysk nadwoziu, którego wszystkie elementy z tworzyw sztucznych zastąpiono częściami z kompozytów węglowych.
Bolid potrzebuje zaledwie 3 s na osiągnięcie 100 km/h, niespełna 10 s na rozpędzenie się do 200 km/h i około 20 s na rozwinięcie 300 km/h. Prędkość maksymalna przekracza 350 km/h.
MTM R8 V10 Biturbo fot.8
Cały projekt zajął MTM aż 1200 roboczogodzin (to o 500 więcej niż auto w pierwszej wersji). Sportowa maszyna Rolanda Mayera (właściciel MTM) wyceniana jest obecnie na 450 tys. euro.