Sąsiedzi imprezowali. Mężczyzna nie pozwolił pijanemu odjechać
"Nie wtrącaj się w nie swoje sprawy" - usłyszał mieszkaniec Siemianowic Śląskich, który odradzał wychodzącemu po przyjęciu pijanemu mężczyźnie jazdę samochodem. Na szczęście nie posłuchał. Gdy na miejsce przybyła policja, okazało się, że imprezowicz miał 1,7 prom. alkoholu.
Tomasz Budzik