Jak przystało na nowy model – 308 SW urosło względem swojego poprzednika. Dokładnie o 60 mm wzdłuż, ale ważniejszy dla pasażerów wymiar, czyli rozstaw osi, zwiększono o 55 mm, dzięki czemu osoby siedzące z tyłu zyskają więcej przestrzeni.
Chociaż nowe 308 SW nie jest przeskalowaną kopią 508 SW, to i tak jest na czym zawiesić oko. Obniżenie linii dachu o 2 cm w stosunku do poprzednika i wydłużenie sylwetki względem hatchbacka o 27 cm nadało mu smukłej linii. Z przodu znajdziemy oczywiście charakterystyczne kły, a już w standardzie właściciel otrzyma LED-owe reflektory. Za dopłatą dostępne będą także matrycowe światła.
Z tyłu znajdziemy charakterystyczny kształt wewnątrz świateł w postaci potrójnej linii w nowej interpretacji. W oko wpada też niewielki spojler tuż pod tylną szybą, czym istotnie różni się od hatchbackowego brata. Wszystkie zabiegi zaowocowały niezłym współczynnikiem oporu powietrza, który wynosi Cx=0,277.
A skoro kombi, to i bagażnik musi być pokaźny. I taki też jest. W zwykłym ustawieniu foteli kufer liczy 608 litrów pojemności, co jest tylko nieznacznie gorszym wynikiem (o 32 litry), niż w przypadku Škody Octavii Kombi. Liczbę tę można powiększyć, składając dzieloną w stosunku 40:20:40 tylną kanapę. Maksymalnie do dyspozycji jest tu 1634 litrów.
Wnętrze wygląda właściwie tak samo jak w hatchbacku. Mamy kolejną odsłonę i-Cockpitu z nowym, 10-calowym wyświetlaczem multimediów, nowym zestawem konfigurowalnych przycisków (oczywiście dotykowych) oraz nowym tunelem centralnym. 10-calowy ekran zagości też za kierownicą w formie cyfrowych, 3-wymiarowych zegarów.
Rozwinięcia doczekały się także systemy asystujące. Osoby, które dużo podróżują, docenią aktywny tempomat z funkcją jazdy w korku, półautomatycznego asystenta zmiany pasa ruchu czy system dostosowania prędkości na zakrętach.
A co pod maską? Do wyboru będą 1,2-litrowe benzyniaki PureTech o mocy 110 i 130 KM oraz 130-konny diesel 1.5 BlueHDi, które łączone będą z 6-biegową skrzynią manualną lub 8-stopniowym automatem (poza 110-konnym 1.2). Nie zabraknie też zelektryfikowanych napędów – hybrydy plug-in bazujące na 1,6-litrowym silniku benzynowym, będą mogły mieć 180 lub 225 KM i w obu przypadkach łączone będą z automatem.