Kolejne miejskie auto zniknie z rynku. Jedną z zalet był prosty silnik
Jak informuje IBRM Samar, koreańska marka Hyundai kończy produkcję modelu i10. Lukę po nim częściowo wypełni znacznie nowocześniejszy, ale i droższy elektryk Inster.
Produkowany od 2007 roku Hyundai i10 doczekał się trzech generacji. Każda z nich była doceniana przez klientów. Teraz auto znika z rynku. Jak informuje IBRM Samar, powodem decyzji są zmieniające się normy emisji i bezpieczeństwa, które podniosły koszty produkcji. Marka stawia teraz na innowacje, planując zapełnić lukę w ofercie elektrycznym crossoverem Inster.
Model i10 charakteryzował się przestronnym wnętrzem, solidną konstrukcją i niskimi kosztami eksploatacyjnymi. Szczególnie ciekawa była wersja z fabryczną instalacją gazową (LPG). Niestety, zwiększone wymagania unijne w zakresie emisji i bezpieczeństwa sprawiły, że cena tego niedużego auta wzrosła do poziomu zbliżonego do większych modeli, jak Hyundai i20.
Za i10 z rocznika 2025 w wersji Pure 1.0 MPI z silnikiem o mocy 63 KM, trzeba zapłacić 69 300 zł. To jedna z wielu przyczyn skłaniających klientów do wyboru większych i bardziej prestiżowych modeli. Ostatnie sztuki i10 wciąż są dostępne na stockach. Osoby zainteresowane zakupem muszą się jednak spieszyć, ponieważ wyprodukowane egzemplarze szybko znikają z salonów.
Zakończenie produkcji i10 wpisuje się w szerszy trend na rynku motoryzacyjnym, gdzie rosnące wymagania ekologiczne i techniczne czynią produkcję małych aut niezbyt opłacalną i skłaniają producentów do zmian w ofercie.