Jak sprawdzić auto używane przed zakupem? Przeczytaj zanim przepłacisz

Zakup samochodu używanego najczęściej wiąże się z pewnym ryzykiem. Nieuczciwi sprzedawcy potrafią przygotować auto tak, że trudno się zorientować, czy miało wypadkową przeszłość. Dlatego zanim zdecydujemy o zakupie, warto wiedzieć, jak sprawdzić auto.

Przed zakupem używanego auta warto dokładnie je sprawdzićPrzed zakupem używanego auta warto dokładnie je sprawdzić
Źródło zdjęć: © fot. Jakub Tujaka

Pierwszym krokiem przez zakupem używanego auta krajowego powinno być przyjrzenie się mu w usłudze "Historia Pojazdu" na stronie www.hisoriapojazdu.gov.pl. Jeśli auto jest zarejestrowane w Polsce, to dane otrzymywane dzięki tej usłudze, mogą pomóc w ocenie stanu technicznego pojazdu oraz potwierdzeniu wiarygodności oferty sprzedawcy.

Otrzymany raport można łatwo zapisać i wydrukować. Informacje o pojeździe otrzymuje się całkowicie bezpłatnie.

Czego można się dowiedzieć?

Usługa wyświetla informacje gromadzone od momentu pierwszej rejestracji pojazdu w Polsce. Pozwala sprawdzić m.in.: dane techniczne, takie jak pojemność i moc silnika czy rodzaj paliwa, terminy obowiązkowych badań technicznych, które przechodził pojazd, w tym informację, czy posiada to aktualne, odczyt licznika zarejestrowany podczas kontroli (uwaga: w CEP gromadzi się te dane od 2014 roku), informację, czy posiada ważne obowiązkowe ubezpieczenie OC, liczbę właścicieli i województwo rejestracji, informację, czy pojazd był własnością firmy/organizacji, czy osoby prywatnej oraz czy pojazd nie jest oznaczony obecnie w bazie jako kradziony.

Jak uzyskać dane?

Wystarczy wpisać trzy dane: numer rejestracyjny pojazdu, datę pierwszej rejestracji pojazdu i numer VIN. Wszystkie te informacje znajdują się m.in. w dowodzie rejestracyjnym i karcie pojazdu. Można je otrzymać od właściciela lub sprzedawcy.

Skąd pochodzą dane?

Dane pochodzą z Centralnej Ewidencji Pojazdów. Jest to rejestr prowadzony przez Ministra Cyfryzacji na podstawie przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym.

Dane do CEP-u przekazywane są od 2004 r. przez kilka tysięcy niezależnych od ministerstwa podmiotów, korzystających z różnych narzędzi teleinformatycznych, co w niektórych przypadkach może powodować niezgodności danych.

Prace nad usunięciem możliwych błędów zawartych w CEPiK-u są powodem powstania jego nowej wersji i docelowo mają doprowadzić do znacznego ich ograniczenia. Otrzymane w ramach raportu informacje nie powinny być jedynym kryterium decyzji o zakupie pojazdu, mogą one jednak znacząco pomóc kupującemu w ocenie oferty.

Otrzymane w ramach raportu informacje nie powinny być jedynym kryterium decyzji o zakupie pojazdu, mogą one jednak znacząco pomóc kupującemu w ocenie oferty. Informacje zaprezentowane w sekcji "Dane zagraniczne" pochodzą z systemu zewnętrznego i opierają się na danych uzyskiwanych przez ten system m.in. z terenu USA, Kanady i niektórych krajów europejskich, np. Belgii, Holandii, Hiszpanii, Szwecji, Norwegii.

Co z samochodami w USA?

W internecie można znaleźć wiele firm, które specjalizują się w wyszukiwaniu i sprowadzaniu samochodów z USA. Jeśli chcemy mieć pewność, że kupiony za oceanem pojazd nie był rozbity, to można skorzystać z usług takiej firmy.

Często specjaliści dają gwarancję, że auto dotrze do klienta w nienaruszonym stanie, a proces weryfikacji przeszłości konkretnego samochodu został udokumentowany. Zanim jednak zdecydujemy się na konkretny wóz, można skorzystać z usługi sprawdzania historii auta w systemie Carfax.

W popularnych serwisach ogłoszeniowych można znaleźć firmy, które za około 50 zł sprawdzają historię pojazdu zachowaną w firmach ubezpieczeniowych. Wygenerowane tym sposobem raporty są bardzo rozbudowane i dzięki nim można dowiedzieć się, czy auto uczestniczyło w wypadku lub kolizji, a jeśli tak, to jak poważne naprawy przeszło.

Wiadomo, że przycierka parkingowa to błahostka w porównaniu do czołowego zderzenia. Do pozyskania takiego raportu niezbędny jest numer VIN auta, które nas interesuje.

Przedstawiciele jednej z firm zapytani o statystyki, informują, że około połowa osób, które korzysta z ich usług rezygnuje z zakupu auta. Bo nawet jeśli raport wygląda obiecująco, to po wnikliwej analizie, która jest elementem usługi za około 50 zł, można dowiedzieć się bardzo wiele.

Jak sprawdzić używane auto, jeśli się nie znamy?

Duża część kierowców nie rozróżnia alternatora od turbodoładowania, więc nie można się dziwić, że mają pewne obawy przed oględzinami auta. Jeśli wybrany pojazd znajduje się w Polsce, to można skorzystać z pomocy firm, które przeprowadzają oględziny na zlecenie klienta.

Certyfikowani specjaliści dają gwarancję, że samochód jest godny zainteresowania, lub wynajdą wady, które mogą być wykorzystane przy negocjacjach ceny zakupu. Za około 700-1000 zł możemy mieć pewność, że samochód został dokładnie prześwietlony.

Za nieco mniejszą kwotę, możemy zabrać auto do serwisu. Jeśli mamy możliwość skorzystać z ASO danego producenta, to warto pamiętać, żeby termin i godzinę wizyty należy zaplanować z kilkudniowym wyprzedzeniem.

Przegląd przed zakupowy nie powinien trwać więcej niż dwie godziny i powinien obejmować sprawdzenie wszystkich elementów auta (karoseria i jej powłoka lakiernicza, wnętrze, wyposażenie, zawieszenie, układ napędowy, wydechowy, hamulcowy itp.)

Po takim przeglądzie, serwisant powinien przygotować raport z listą i wyceną wszystkich napraw. Taki opis najczęściej zawiera najpilniejsze wymiany i naprawy, a dalej elementy, które trzeba będzie wymienić w bardziej odległej przyszłości.

Złote zasady

Zawsze trzeba pamiętać, że każdy samochód używany wymaga pewnych inwestycji. Dodatkowo, usterki parkingowe i drobne uszkodzenia karoserii ciągle się zdarzają, więc nawet jeśli drzwi czy błotniki były powtórnie lakierowane, to nie dyskwalifikuje danego auta.

W każdym przypadku nie należy kierować się emocjami, ponieważ zbyt pochopnie podjęta decyzja może mieć bardzo kosztowne konsekwencje.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Nowy fotoradar na kluczowej drodze. Starsze urządzenie w 2025 r. pobiło rekord mandatów
Nowy fotoradar na kluczowej drodze. Starsze urządzenie w 2025 r. pobiło rekord mandatów
Zmiana w paliwach. Niektórzy powinni zatankować przed 16 kwietnia
Zmiana w paliwach. Niektórzy powinni zatankować przed 16 kwietnia
Rewolucja w punktach karnych. Podano datę planowanych zmian
Rewolucja w punktach karnych. Podano datę planowanych zmian
Porsche traci tempo. Start 2026 r. ze spadkiem sprzedaży
Porsche traci tempo. Start 2026 r. ze spadkiem sprzedaży
Polecą prawka i srogie mandaty. Rusza wielka akcja policji
Polecą prawka i srogie mandaty. Rusza wielka akcja policji
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟