List wygląda jak przekręt. To nie oszustwo, a zapłaty nie unikniesz

Jeśli dostałeś list z opolskiego Urzędu Skarbowego zawierający informacje o zaległym mandacie, to nie jest próba oszustwa. Niezależnie czy podlegasz pod wspomniany urząd, czy nie - musisz zapłacić. Jeśli tego nie zrobisz i tak nie unikniesz kary.

List z urzędu skarbowego w OpoluList z urzędu skarbowego w Opolu
Źródło zdjęć: © Autokult | Marcin Łobodziński
Marcin ŁobodzińskiFilip Buliński

Osoby, które otrzymały korespondencję z Urzędu Skarbowego w Opolu odnośnie nieuregulowanego mandatu, mogą czuć się zaskoczone, zwłaszcza jeśli mieszkają daleko od tego miasta. Nie jest to oszustwo, lecz rzeczywista informacja o konieczności zapłacenia zaległości.

Lamborghini Temerario: tak brzmi silnik przy 10 tys. obr./min!

Opolski urząd został wybrany do obsługi mandatów, dlatego listy dotyczące zaległych kar są wysyłane właśnie przez ten organ. W korespondencji znajdziesz szczegóły dotyczące zaległości oraz niezbędne informacje o sposobie dokonania płatności.

Masz tylko tydzień na dokonanie płatności, licząc od dnia doręczenia. W liście znajdziemy numer konta bankowego, na który powinieneś dokonać wpłaty. Co ważne, przelew musi być wykonany jako przelew podatkowy, a nie zwykły.

Co, jeśli nie zapłacę?

Zignorowanie listu od opolskiej skarbówki nie sprawi, że mandat i związane z nim zaległości znikną. Urząd Skarbowy ostatecznie potrąci pieniądze z rozliczenia rocznego PIT, a oprócz samej kwoty mandatu doliczone mogą zostać koszty postępowania.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE