Miał przegląd z czwartku, choć do Polski wjechał dopiero w piątek. To najlepszy dowód na konieczność zmian
Zmiany w sposobie przeprowadzania badań technicznych to absolutna konieczność. Fikcyjne przeglądy są plagą polskich dróg, a przykłady sprzed kilku dni są tego najlepszym dowodem. Częściowym rozwiązaniem wydaje się przymus fotografowania pojazdu podczas badania, choć problem jest tak naprawdę znacznie głębszy.
Aleksander Ruciński