Dostawczak pusty ważył więcej niż mógł z ładunkiem. Co tu się wydarzyło?

Samochód dostawczy przekroczył dopuszczalną masę całkowitą. Nie byłoby w tym niczego odkrywczego, bo wiele jest takich aut na drogach, ale ten był... pusty!

Pojazd był pusty, a i tak nadmiernie obciążony. Co tu się wydarzyło?Pojazd był pusty, a i tak nadmiernie obciążony. Co tu się wydarzyło?
Źródło zdjęć: © fot. mat. prasowe ITD
Marcin Łobodziński

Auto zatrzymali inspektorzy ITD z Konina na jednej z lokalnych dróg. Kierowca próbował uniknąć kontroli, więc funkcjonariusze ruszyli za nim i go zatrzymali.

Samochód dostawczy marki Volkswagen z dopuszczalną masą całkowitą 3,5 tony ważył 5,2 tony. I tu jeszcze nie byłoby niczego specjalnego, wszak takich pojazdów jeździ po polskich drogach cała masa, ale inspektorzy po zdjęciu ładunku i zważyli pojazd ponownie. Waga pokazała wynik 3,6 tony!

W praktyce samochód zarejestrowany jako dostawczy okazał się być ciężarówką. W dowodzie rejestracyjnym była wpisana masa własna 3135 kg, więc ewidentnie doszło do fałszerstwa danych. Sprawa będzie wyjaśniana, kierowcy zatrzymano dowód rejestracyjny i wystawiono mandat na kwotę 500 zł.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY