Używany Volkswagen Golf IV - auto "za grosze" stworzone dla Polaka

Samochody używaneVolkswagenUżywany Volkswagen Golf IV - auto "za grosze" stworzone dla Polaka11.07.2017 12:37
Ma już 20 lat, ale jego popularność wciąż jest ogromna. Nie tylko na drogach, lecz także w ogłoszeniach. Co jest tajemnicą takiego sukcesu?
Ma już 20 lat, ale jego popularność wciąż jest ogromna. Nie tylko na drogach, lecz także w ogłoszeniach. Co jest tajemnicą takiego sukcesu?
Źródło zdjęć: © fot. mat. prasowe

"Porządny, wygodny samochód używany do 10 tys. zł. Ma być tani w eksploatacji, trwały i sprawiać jak najmniej problemów. Co kupić?" Podobnych zapytań do redakcji i do mnie bezpośrednio przychodzi bardzo dużo. Odpowiadam zazwyczaj: Volkswagen Golf IV. Dlaczego?

Na to pytanie można odpowiedzieć krótko: ledwie 2-3 proc. Golfów IV kosztuje więcej niż 10 tys. zł. To samochód porządny i wygodny jak na swój rocznik i cenę, a do tego wyjątkowo prosty, dzięki czemu tani w eksploatacji. Rynek części zamiennych jest obszerny, mechanicy znają go na wylot, a jego względnie niska awaryjność, nawet pomimo kiepskiej kondycji, pozwoli uniknąć problemów. Jednak rozwińmy ten temat nieco obszerniej.

Hit Volkswagena w Polsce?

Golf czwartej generacji, którego produkcja zakończyła się w 2005 r., jest fenomenem. Wciąż pozostaje bardzo popularny, pomimo wysokiego nasycenia rynku chętnie sprowadzany jest z zagranicy i potrafi trzymać cenę.

Konstrukcja prosta jak cep. Tylko wersje z napędem na cztery koła miały wielowahaczowe zawieszenie tylnej osi.
Konstrukcja prosta jak cep. Tylko wersje z napędem na cztery koła miały wielowahaczowe zawieszenie tylnej osi.

Choć tak stary Volkswagen zwykle kojarzy nam się z klekotem 1.9 TDI, to większość samochodów na polskim rynku ma pod maską silnik benzynowy. Zdecydowanie przeważają pięciodrzwiowe hatchbacki. Można kupić modele z napędem na cztery koła czy automatyczną skrzynią biegów, ale takich jest niewiele.

Każdy znajdzie coś dla siebie. Blisko połowę ofert stanowią samochody w cenie do 5000 zł. Tyle samo jest aut w cenie 5000-10 000 zł. Zwykle są to pojazdy w nienajgorszej jeszcze kondycji, choć nie należy oczekiwać egzemplarzy "bez wkładu finansowego". Tu jednak warto podkreślić największą zaletę Golfa IV – jest ekstremalnie tani w utrzymaniu i naprawach.

Legenda niezawodności

Takie określenie z pewnością jest przesadą, ponieważ Golf - jak każdy inny samochód - cierpi na awarie, ale faktem jest, że ogólna trwałość to jedna z jego największych zalet. Są na rynku egzemplarze z przebiegiem 400-500 tys. km i bez problemu jeżdżą. To efekt prostej i sprawdzonej konstrukcji oraz niskich cen szeroko dostępnych części zamiennych. Kiedy rachunek w warsztacie jest niski, użytkownik nie omija mechanika szerokim łukiem. Zleca naprawę po pierwszych symptomach nieprawidłowości, nie czekając na unieruchomienie auta. Co więcej, w wielu obszarach kierowcy sami sobie radzą z naprawami.

Wnętrze jest toporne, ociężałe i nieładne, ale ergonomia wzorowa, a samochodem jeździ się wygodnie.
Wnętrze jest toporne, ociężałe i nieładne, ale ergonomia wzorowa, a samochodem jeździ się wygodnie.

Nadwozie koroduje tylko wtedy, gdy było naprawiane. Naprawdę niebite Golfy rzadko rdzewieją. Więcej zastrzeżeń można mieć do jakości reflektorów i materiałów w kabinie – co swoją drogą ma też pewną zaletę. Jeżeli fotel jest wygnieciony, tapicerka poprzecierana, a przyciski, manetki i pokrętła mają powycierane napisy czy oznaczenia, to wiadomo, że samochód na pewno ma za sobą przebieg wyższy niż 200 tys. km. Ma to o tyle znaczenie, że prawie 1/3 właścicieli golfów wystawianych na sprzedaż deklaruje przebieg poniżej tej wartości.

Samochód jest tak skonstruowany, jakby był stworzony nie tylko na polskie drogi, ale także na polskie warunki. Zwieszenie to klasyka z kolumną MacPhersona i prawie niezniszczalną belką skrętną, w której raz na 10 lat można wymienić tuleje. Amortyzator przedni kupicie za 140-200 zł, tylny za 150-180 zł. Komplet na obie osie ze sprężynami będzie kosztował niespełna 1000 zł. Jeżeli nie pasuje wam komfortowa charakterystyka, na rynku jest multum ofert zestawów sportowych. Zaleca się używanie markowych amortyzatorów, ponieważ te tańsze dość szybko się zużywają.

Pięciodrzwiowe Golfy są znacznie bardziej praktyczne niż trzydrzwiowe, ale na dojazdy do pracy nie potrzeba pięciu drzwi.
Pięciodrzwiowe Golfy są znacznie bardziej praktyczne niż trzydrzwiowe, ale na dojazdy do pracy nie potrzeba pięciu drzwi.

Wahacza przedniego nawet nie opłaca się regenerować, bo kompletny kosztuje 150 zł. Można wymienić każdą tuleję i sworzeń w zawieszeniu oddzielnie oprócz tych w łącznikach stabilizatorów, które kosztują kilkadziesiąt złotych. Tylne wahacze wymienia się tylko w wersjach z napędem na cztery koła 4MOTION, ale rzadko, ponieważ są trwałe. Całość świetnie znosi dziurawe drogi, z których Polska słynęła, gdy rozpoczęto import używanych golfów. Pomagają w tym seryjne opony o wysokim profilu.

Hamulce w golfach są często zaniedbane, ale jeżeli układ jest w pełni sprawny, to potrafi zaskoczyć skutecznością. Za średniej jakości komplet tarcz i klocków na cztery koła zapłacicie 600 zł. Warto przy wymianie zregenerować zaciski. Zestaw do regeneracji kosztuje nie więcej niż 100 zł. W razie potrzeby można wymienić hamulce na skuteczniejsze, np. od Golfa GTI lub po prostu zestawy tuningowe za ok. 700 zł na oś.

Jeżeli silnik pracuje, to auto na pewno pojedzie

Poza drobnymi problemami elektrycznymi, wynikającymi głównie z wieku i korozji przewodów, a także niefachowych napraw, w Golfie IV nie ma takiej awarii, która unieruchomi auto. Z jednym wyjątkiem – silnik. Dlatego niejeden mechanik potwierdzi, że dopóki silnik pracuje, Golfem IV dojedziecie wszędzie. Problemy dotyczą głównie wersji wysokoprężnych, znacznie bardziej skomplikowanych od prostych benzyniaków.

Sportowe odmiany V6 i GTI polecamy entuzjastom szybkiej jazdy i tuningu. Części do modyfikacji Golfa IV jest bardzo dużo.
Sportowe odmiany V6 i GTI polecamy entuzjastom szybkiej jazdy i tuningu. Części do modyfikacji Golfa IV jest bardzo dużo.

Jeżeli szukacie bezproblemowego samochodu, który będzie zawsze gotowy do jazdy na każde zawołanie, powinniście omijać jednostkę 1.9 TDI. Jest bardzo dobra, niezwykle trwała, ale to ona najczęściej odmawia posłuszeństwa. Zwłaszcza, że na rynku większość jest już po dużym przebiegu i licznych, nie zawsze fachowych naprawach. W każdej chwili może się zużyć pompa, wtryskiwacz, pompowtryskiwacz czy turbosprężarka. Jednak szukając kompaktu z dieslem za podobne pieniądze i tak jest to jedna z najlepszych, jeżeli nie najlepsza propozycja.

Szukając niczym niezachwianego spokoju i niskich kosztów eksploatacji, ale mimo wszystko diesla, powinniście się pochylić nad słabą, ale bardzo prostą i niezawodną jednostką 1.9 SDI. Ma tylko 68 KM, ale na dojazdy do pracy, do szkoły czy krążenie po mieście jest jak znalazł. Mało pali i praktycznie się nie psuje – nie ma co się zepsuć. Niestety przyspieszenie do 100 km/h w 17 s i prędkość maksymalna 160 km/h mówią wszystko – to prawdziwy muł.

Kombi o nazwie Variant ma już przyzwoity bagażnik o pojemności 460 litrów. Ogólnie przestronność tylnej części kabiny i bagażnika nie są mocnymi stronami modelu.
Kombi o nazwie Variant ma już przyzwoity bagażnik o pojemności 460 litrów. Ogólnie przestronność tylnej części kabiny i bagażnika nie są mocnymi stronami modelu.

Rozsądnym wyborem będzie optymalny do tego auta silnik benzynowy 1.6 8V. To na tyle dobra konstrukcja, że oferowano ją do 2013 roku (w innych modelach) w prawie niezmienionej formie. Rozwija 101-102 KM mocy, rozpędza Golfa w 10,8 s do 100 km/h i pali mniej więcej 8-9 l/100 km. Jeżeli to za dużo, bez problemu można zmienić paliwo na LPG, a instalacja będzie kosztowała 2000 zł. Jedyną powszechną usterką jest zabrudzenie przepustnicy. Bardzo dobra jest również 16-zaworowa wersja tego motoru o mocy 105 KM.

Warto jednak zaznaczyć, że benzynowy Golf 1.6 to także odmiana 1.6 FSI z bezpośrednim wtryskiem benzyny. Nie jest to może zły silnik, ale jeżeli sprawia więcej problemów, części są droższe i nie opłaca się go przerobić na gaz, to już wiadomo, że nie warto sobie nim zawracać głowy. Można go traktować jako alternatywę w przypadku znalezienia bardzo ładnego egzemplarza z niedużym przebiegiem.

Lepsze osiągi zapewnia benzynowy 1.8 20V (125 KM) lub jego doładowane odmiany o mocach 150 i 180 KM. To bardziej zaawansowana jednostka, która trwałością niemal dorównuje 1.6, ale bardziej skomplikowana konstrukcja napędu rozrządu i problem z kompensatorami luzów zaworowych po około 200-300 tys. km są wystarczające, by wyeliminować ją z naszego wzorca maksymalnie prostego, niezawodnego i taniego samochodu.

Nie zaleca się montażu LPG do tego silnika, ale przy odpowiedniej instalacji i dbałości nie ma obaw. To raczej zachowawcze zalecenia instalatorów niż jakiekolwiek przeszkody techniczne.

Do codziennej jazdy polecamy proste silniki benzynowe. Docenicie komfort zawieszenia i opon o wysokim profilu.
Do codziennej jazdy polecamy proste silniki benzynowe. Docenicie komfort zawieszenia i opon o wysokim profilu.

"Pancerną" konstrukcją jest 2-litrowa benzyna z ośmioma zaworami i mocą 115 KM. Nie jest dużo szybsza od 1.6, a za OC zapłacicie nieco więcej, ale trzeba prawdziwego talentu by ten silnik zajeździć. Niezależnie od rodzaju stosowanego paliwa – benzyna czy gaz. Jedyną jego wadą jest duży pobór oleju, ale nie dotyczy to wszystkich egzemplarzy. Niestety takich Golfów 2.0 jest bardzo mało, więc trudniej takiego znaleźć. Ceny są porównywalne z innymi wersjami silnikowymi. Polecam tę wersję jako najlepszą benzynową.

Serwis: największa zaleta Volkswagena Golfa IV

Największą zaletą Golfa jest serwis i dostęp do części zamiennych, zarówno nowych jak i używanych. Ogromna popularność modelu sprawia, że producenci zamienników konkurują cenami. Jeżeli boicie się diesli, to sprawdźcie ceny najdroższych elementów do 1.9 TDI. Turbosprężarka, koło dwumasowe czy kompletny pompowtryskiwacz kosztują nawet 2-3 razy mniej niż do konkurencyjnych aut z tego samego okresu. To efekt walki o klienta.

Golf nie jest samochodem innym niż przeciętny, ale pod względem dostępu do części zamiennych i taniego serwisu jest idealny w Polsce.
Golf nie jest samochodem innym niż przeciętny, ale pod względem dostępu do części zamiennych i taniego serwisu jest idealny w Polsce.

Do tego mechanicy znają samochód na wylot. Wiedzą jak tanio i dobrze naprawić ten model. Niemal wszystko da się zregenerować i to niskim kosztem – turbosprężarka za 800 zł czy maglownica za 600 zł to norma. Rynek części używanych także ma znaczenie. Cokolwiek się zepsuje, połamie, zużyje - zawsze można to dokupić. Nie ma części, która byłaby niedostępna lub przesadnie droga. Gdy rozpadnie się z jakiegoś powodu skrzynia biegów czy silnik, możecie kupić używane za kilkaset złotych. Nie ma samochodu w tej cenie, który lepiej odpowiadałby typowemu, polskiemu użytkownikowi, który liczy każdy pieniądz wydany na auto.

Niestety to też ma swoje ciemne oblicze. Naprawy "po kosztach", na częściach używanych, nierzadko na najtańszych zamiennikach, odbijają się na niezawodności, która nie będzie już tak wysoka jak oryginału. To też jest powodem różnic - nierzadko skrajnych - w opiniach na temat auta. Są bowiem użytkownicy, którzy mocno zawiedli się na "niemieckiej niezawodności". Zwykle to osoby, które kupiły egzemplarze naprawiane niskim kosztem.

Jakim samochodem jest Golf IV?

Zwykle piszę o tym na początku, ale tym razem informacjami ogólnymi na temat auta zakończę ten artykuł. Golf to zupełnie przeciętny, pod każdym względem, kompakt z przełomu wieków. Konstrukcja - jeszcze nowoczesna podczas premiery - gdy kończyła swój żywot, by ustąpić miejsca kolejnej generacji, była raczej przestarzała. Wielkie zalety samochodu to dobre właściwości jezdne (przy sprawnym zawieszeniu), dobra ergonomia i wygoda podróżowania, a także ogromny wybór wersji silnikowych i nadwoziowych.

Wady to ciasna kabina z tyłu i skromny bagażnik o pojemności 330 litrów w hatchbacku. Kombi oferuje już niezłe 460 litrów. Z pewnością Golf nie jest i nigdy nie będzie autem, które zachwyci czymkolwiek, zwłaszcza wyglądem zarówno zewnętrznym jak i wnętrza. Jeżeli jednak szukacie taniego, trwałego, prostego, wygodnego samochodu, który będzie tani w eksploatacji i naprawach, wciąż trudno o lepszy wybór. Pomimo upływu 15 lat od zakończenia produkcji.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (69)