Potwierdziły się plotki dotyczące rozmów Chińczyków o hiszpańskich zakładach Forda. Dla Geely może to być kolejna furtka do zagarnięcia większego kawałka tortu. Już teraz Chińczycy chwalą się wynikami – w I półroczu 2026 r. sprzedali oni poza swoim macierzystym rynkiem ponad 474 tys. pojazdów, co stanowi wzrost aż o 158 proc. r/r.
Siedziba nowej spółki joint venture będzie mieścić się w fabryce Forda w hiszpańskiej Walencji. Zakład jest jednym z najbardziej wydajnych i zaawansowanych technologicznie w Europie.
W ramach współpracy miejsce zostanie przekształcone w nowoczesne centrum produkcyjne, a potencjalną stabilność długoterminową wzmocnić ma optymalizacja pracy fabryki oraz podział kosztów rozwoju. Większościowym udziałowcem będzie Ford, do którego należeć będzie 66 proc. udziałów. Pozostała część przypadnie Geely.
W fabryce powstawać będą zarówno nowe Fordy, jak i modele Geely z myślą o rynku europejskim. Plan zakłada wytwarzanie nowej generacji pojazdów nisko- oraz bezemisyjnych, w tym trzech aut Forda oraz dwóch chińskich.
Spółka rozpocznie oficjalnie działalność dopiero w pierwszej połowie przyszłego roku. Nowe auta mają zjechać z taśmy produkcyjnej w 2028 r.