Bawarska marka nie zamelduje się na październikowym Paris Motor Show - wynika z oświadczenia opublikowanego 22 lipca. Powodem jest "zmiana priorytetów" i realizacja strategii cięcia kosztów wprowadzona przez nowego prezesa, Milana Nedeljkovica.
Z oświadczenia wynika jednak, że pominięcie paryskich targów nie oznacza całkowitego odejścia od uczestnictwa w takich wydarzeniach. "BMW wciąż dąży do selektywnej obecności na targach motoryzacyjnych w przyszłości" - czytamy".
Decyzja BMW jest znacząca, gdyż w przeszłości marka często wykorzystywała Paryż jako miejsce ważnych premier. To właśnie we Francji zadebiutowała np. obecna Seria 3. Biorąc jednak pod uwagę spadek znaczenia takich imprez i ewentualne koszty uczestnictwa łatwo zrozumieć powody rezygnacji.
Szczególnie po tym jak BMW zaskoczyło rynki ostrzeżeniem o spadku zysków, spowodowanym słabnącym popytem w Chinach i skutkami konfliktu na Bliskim Wschodzie. Tylko w tym roku akcje BMW notowane na giełdzie we Frankfurcie spadłu o ponad 1/3.