Używana Alfa Romeo 156 w pigułce – taniej już nie będzie

Samochody używaneAlfa RomeoUżywana Alfa Romeo 156 w pigułce – taniej już nie będzie30.11.2020 13:59
Alfa Romeo 156 po liftingu
Alfa Romeo 156 po liftingu
Źródło zdjęć: © fot. mat. prasowe / Alfa Romeo

Jeśli kiedykolwiek Alfa Romeo 156 była na liście waszych motoryzacyjnych marzeń, to właśnie teraz jest czas na jego spełnienie. Te samochody są już tak tanie, że nie należy się spodziewać spadku cen. Prędzej wzrostu, bo ładniejszych egzemplarzy jest coraz mniej.

Roczniki: 1997-2005 (lifting 2003 r.)

Ceny rynkowe: 2-15 tys. zł

Awaryjność: wysoka

Koszty eksploatacji: niskie

Wersje nadwoziowe: sedan, kombi

Pojemność bagażnika: sedan - 360 l; kombi - 380 l

Silniki benzynowe w Alfie Romeo 156:

  • 1.6 TS (120 KM)
  • 1.8 TS (140 i 144 KM)
  • 2.0 TS (150 i 155 KM)
  • 2.0 JTS (166 KM)
  • 2.5 V6 24V (190 i 192 KM)

Silniki Diesla w Alfie Romeo 156:

  • 1.9 JTD 8V (105, 110 i 116 KM)
  • 1.9 JTD 16V (140 i 150 KM)
  • 2.4 JTD 10V (136, 140 i 150 KM)
  • 2.4 JTD 20V (175 KM)

Wersja sportowa: 3.2 GTA (250 KM)

Za najtańszą Alfę Romeo 156 zapłacicie dziś od ok. 2-3 tys. zł, a za samochody poliftowe, utrzymane całkiem nieźle, do ok. 10 tys. zł. Wyjątkiem są odmiany V6, które kosztują wyraźnie więcej. Model GTA uzyskał już status kolekcjonerskiego, a bez kwoty 50 tys. zł nie ma czego szukać – chyba że do remontu.

Alfa Romeo 156
Źródło zdjęć: © fot. mat. prasowe / Alfa Romeo
Alfa Romeo 156

Podobny los czeka zwykłe Alfy 156, nawet z silnikami Diesla. Dziś to dobre, tanie samochody na dojazdy do pracy czy codziennego użytkowania. Nie mają już przed mechanikami żadnych tajemnic, a to, co miało się zużyć, już się zużyło. Wiele silników i skorodowanych nadwozi trafiło na złom. Rynek trochę się oczyścił i jest coraz skromniejszy. Za kilka lat ładne egzemplarze będą poszukiwane i nikt specjalnie wersjami silnikowymi nie będzie się przejmować. Znajdźcie teraz model 155.

Obecnie w cenie są przede wszystkim diesle. Motor 1.9 ma status niezniszczalnego i oszczędnego. Wielu użytkowników chwali się wynikami na poziomie 5-6 l/100 km, choć - według raportów AutoCentrum - można tu dołożyć litr. Niemniej jednak już bazowy motor 1.9 JTD o mocy 105 KM zapewnia przyzwoite osiągi, a odmiana 140- i 150-konna - bardzo dobre. Te mocniejsze warianty mają 16-zaworową głowicę i nie uchodzą za aż tak trwałe, ale mimo to przebiegi rzędu 300-400 tys. km nie robią na nich dużego wrażenia.

Nieco droższy w eksploatacji jest już rzadziej spotykany diesel 2.4. Potrzebuje ok. 7-8 l/100 km, ale ma znacznie lepsze osiągi i 5 cylindrów, więc potencjalnie więcej wtryskiwaczy czy świec żarowych. Jest czuły na zanieczyszczenia, ale ogólnie trwały i niezawodny. Jeśli w Alfie Romeo 156 coś naprawdę miałoby się zepsuć, to ostatnim podzespołem będą akurat silniki Diesla. A co z benzynowymi?

Te jednostki można podzielić na 3 rodzaje. Twin Spark to dość przestarzałe konstrukcje z wtryskiem wielopunktowym. Głównym ich problemem są wariatory zmiennych faz rozrządu i ryzyko zatarcia. Obie rzeczy nie występują, jeśli dba się o poziom oleju i jego regularną wymianę. To samo dotyczy pasków rozrządu, które się zrywały, bo ich trwałość rzeczywista to ok. 60 tys. km, a nie - jak podawał producent – 120 tys. km.

Drugi rodzaj silników benzynowych to JTS, a jest to konkretnie motor 2.0 TS z bezpośrednim wtryskiem. Różnica jest taka, że częściej zachodzi nagarem i trudniej zamontować instalację autogazu. Ten silnik jest najbardziej kłopotliwy i droższy w utrzymaniu od Twin Sparka.

Trzecia rodzina to kultowe Busso, czyli jednostki V6. Bardzo paliwożerne, ale dynamiczne i trwałe. A przy tym drogie. Nie licząc modelu GTA z 3,2-litrowym Busso, wersje 2,5-litrowe kosztują wyraźnie więcej – ok. 15-20 tys. zł i rzadko pojawiają się w sprzedaży.

Alfa Romeo 156 Sportwagon
Źródło zdjęć: © fot. mat. prasowe / Alfa Romeo
Alfa Romeo 156 Sportwagon

Generalnie do benzyniaków należy podchodzić ostrożnie, ale nie trzeba ich unikać. Ich ceny rzadko przekraczają 7 tys. zł, więc można przyjąć, że oszczędzacie na zakupie ok. 2-3 tys. zł względem diesla w podobnym stanie. Tyle wystarczy na kompleksowy serwis silnika i kilka napraw w aucie.

Alfa Romeo 156 nie jest ani nadmiernie skomplikowanym, ani też drogim w naprawach samochodem. Awaryjnym? Owszem. Wielowahaczowe zawieszenie poprawiono po liftingu w 2003 r. i jego trwałość jest już obecnie tylko trochę poniżej przeciętnej. Drogo też nie jest, bo rynek zamienników dobrze się rozwinął. Z żadnym podzespołem czy częściami eksploatacyjnymi nie ma problemów. Jedynie do rzadkich wersji GTA oraz Crosswagon trudniej o niektóre rzeczy.

Typowe niedomagania w Alfy Romeo 156:

  • usterki wyposażenia i elektryki
  • usterki osprzętu diesli
  • rozrząd silników benzynowych
  • pobór oleju w silnikach benzynowych
  • nietrwałe zawieszenie
  • korozja nadwozia i podwozia

Czego szukać: samochodu w jak najlepszym stanie

Czego unikać: wersji 2.0 JTS i z przekładnią Selespeed

Optymalna kwota na zakup: 7 tys. zł

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (10)