Roczniki: 1997-2005 (lifting 2003 r.)
Ceny rynkowe: 2-15 tys. zł
Awaryjność: wysoka
Koszty eksploatacji: niskie
Wersje nadwoziowe: sedan, kombi
Pojemność bagażnika: sedan - 360 l; kombi - 380 l
Silniki benzynowe w Alfie Romeo 156:
- 1.6 TS (120 KM)
- 1.8 TS (140 i 144 KM)
- 2.0 TS (150 i 155 KM)
- 2.0 JTS (166 KM)
- 2.5 V6 24V (190 i 192 KM)
Silniki Diesla w Alfie Romeo 156:
- 1.9 JTD 8V (105, 110 i 116 KM)
- 1.9 JTD 16V (140 i 150 KM)
- 2.4 JTD 10V (136, 140 i 150 KM)
- 2.4 JTD 20V (175 KM)
Wersja sportowa: 3.2 GTA (250 KM)
Za najtańszą Alfę Romeo 156 zapłacicie dziś od ok. 2-3 tys. zł, a za samochody poliftowe, utrzymane całkiem nieźle, do ok. 10 tys. zł. Wyjątkiem są odmiany V6, które kosztują wyraźnie więcej. Model GTA uzyskał już status kolekcjonerskiego, a bez kwoty 50 tys. zł nie ma czego szukać – chyba że do remontu.
Podobny los czeka zwykłe Alfy 156, nawet z silnikami Diesla. Dziś to dobre, tanie samochody na dojazdy do pracy czy codziennego użytkowania. Nie mają już przed mechanikami żadnych tajemnic, a to, co miało się zużyć, już się zużyło. Wiele silników i skorodowanych nadwozi trafiło na złom. Rynek trochę się oczyścił i jest coraz skromniejszy. Za kilka lat ładne egzemplarze będą poszukiwane i nikt specjalnie wersjami silnikowymi nie będzie się przejmować. Znajdźcie teraz model 155.
Obecnie w cenie są przede wszystkim diesle. Motor 1.9 ma status niezniszczalnego i oszczędnego. Wielu użytkowników chwali się wynikami na poziomie 5-6 l/100 km, choć - według raportów AutoCentrum - można tu dołożyć litr. Niemniej jednak już bazowy motor 1.9 JTD o mocy 105 KM zapewnia przyzwoite osiągi, a odmiana 140- i 150-konna - bardzo dobre. Te mocniejsze warianty mają 16-zaworową głowicę i nie uchodzą za aż tak trwałe, ale mimo to przebiegi rzędu 300-400 tys. km nie robią na nich dużego wrażenia.
Nieco droższy w eksploatacji jest już rzadziej spotykany diesel 2.4. Potrzebuje ok. 7-8 l/100 km, ale ma znacznie lepsze osiągi i 5 cylindrów, więc potencjalnie więcej wtryskiwaczy czy świec żarowych. Jest czuły na zanieczyszczenia, ale ogólnie trwały i niezawodny. Jeśli w Alfie Romeo 156 coś naprawdę miałoby się zepsuć, to ostatnim podzespołem będą akurat silniki Diesla. A co z benzynowymi?
Te jednostki można podzielić na 3 rodzaje. Twin Spark to dość przestarzałe konstrukcje z wtryskiem wielopunktowym. Głównym ich problemem są wariatory zmiennych faz rozrządu i ryzyko zatarcia. Obie rzeczy nie występują, jeśli dba się o poziom oleju i jego regularną wymianę. To samo dotyczy pasków rozrządu, które się zrywały, bo ich trwałość rzeczywista to ok. 60 tys. km, a nie - jak podawał producent – 120 tys. km.
Drugi rodzaj silników benzynowych to JTS, a jest to konkretnie motor 2.0 TS z bezpośrednim wtryskiem. Różnica jest taka, że częściej zachodzi nagarem i trudniej zamontować instalację autogazu. Ten silnik jest najbardziej kłopotliwy i droższy w utrzymaniu od Twin Sparka.
Trzecia rodzina to kultowe Busso, czyli jednostki V6. Bardzo paliwożerne, ale dynamiczne i trwałe. A przy tym drogie. Nie licząc modelu GTA z 3,2-litrowym Busso, wersje 2,5-litrowe kosztują wyraźnie więcej – ok. 15-20 tys. zł i rzadko pojawiają się w sprzedaży.
Generalnie do benzyniaków należy podchodzić ostrożnie, ale nie trzeba ich unikać. Ich ceny rzadko przekraczają 7 tys. zł, więc można przyjąć, że oszczędzacie na zakupie ok. 2-3 tys. zł względem diesla w podobnym stanie. Tyle wystarczy na kompleksowy serwis silnika i kilka napraw w aucie.
Alfa Romeo 156 nie jest ani nadmiernie skomplikowanym, ani też drogim w naprawach samochodem. Awaryjnym? Owszem. Wielowahaczowe zawieszenie poprawiono po liftingu w 2003 r. i jego trwałość jest już obecnie tylko trochę poniżej przeciętnej. Drogo też nie jest, bo rynek zamienników dobrze się rozwinął. Z żadnym podzespołem czy częściami eksploatacyjnymi nie ma problemów. Jedynie do rzadkich wersji GTA oraz Crosswagon trudniej o niektóre rzeczy.
Typowe niedomagania w Alfy Romeo 156:
- usterki wyposażenia i elektryki
- usterki osprzętu diesli
- rozrząd silników benzynowych
- pobór oleju w silnikach benzynowych
- nietrwałe zawieszenie
- korozja nadwozia i podwozia
Czego szukać: samochodu w jak najlepszym stanie
Czego unikać: wersji 2.0 JTS i z przekładnią Selespeed
Optymalna kwota na zakup: 7 tys. zł