Toyota z centralnym silnikiem "czuje się coraz lepiej". Powrót MR2 coraz bardziej realny
Toyota nie przestaje zaskakiwać swoim zapałem do pracy nad sportowymi autami. Niedawno Japończycy zaskoczyli projektem GR Yaris M z centralnie zamontowanym silnikiem. Jak się okazuje, całość najprawdopodobniej nie skończy się tylko na badaniach, a napęd może trafić do produkcyjnego auta.
Koncept GR Yaris M pokazano podczas Tokyo Auto Salon w styczniu 2025 r. i od tamtej pory auto kilka razy pojawiło się na torach w Japonii. Właśnie te testy wzmocniły spekulacje, że producent szykuje nowy samochód sportowy z centralnie umieszczonym silnikiem.
Podczas gdy jedni mówią o zwariowanej wersji GR Yarisa, tak inni uważają, że hatchback wykorzystywany jest jedynie jako platforma testowa do zupełnie innego, całkowicie nowego modelu, który w przyszłości mógłby trafić do sprzedaży. Częściej mówi się o drugiej z opcji.
Mikio Hayashi, menedżer marketingu Gazoo Racing, powiedział brytyjskiemu magazynowi "Auto Express", że projekt rozwija się dobrze i z "każdym dniem ma się coraz lepiej". Dodał też, że wiedza i doświadczenie zebrane podczas prac w mają w przyszłości przełożyć się na "auto drogowe albo model produkcyjny", a marka "idzie dalej tą drogą".
Pytanie o ewentualny powrót oznaczenia MR2 nie przyniosło jednoznacznej odpowiedzi. Hayashi ograniczył się do podziękowania za sugestię, zostawiając sprawę otwartą. Sama nazwa nie była używana od blisko 20 lat, ale plotki o potencjalnym powrocie znanego sportowego modelu pojawiają się w branży już od 3 lat.
Na tym nie kończą się jednak plany Toyoty dotyczące aut sportowych. Do portfolio Japończyków wkrótce ma powrócić także Celica. Sugeruje to nie tylko zapowiedź wiceprezesa Toyoty, Yuki Nakajimę, z listopada 2024 r., ale także rejestracja nazwy "GR Celica". Oba modele mogą korzystać z przygotowywanego turbodoładowanego silnika 2.0, który ma generować nawet ponad 400 KM.
Na szybki debiut nie ma jednak co liczyć. W styczniu prezes GR Tomoya Takahashi mówił, że realnie nie należy oczekiwać sportowego auta z centralnym silnikiem w ciągu najbliższych 4-5 lat.