Tesla odpowiada na zarzuty dotyczące zwolnień w niemieckiej fabryce
Tesla odniosła się do doniesień niemieckiego dziennika, który poinformował o zwolnieniach w fabryce w Gruenheide.
21 stycznia dziennik biznesowy "Handelsblatt" poinformował, że od 2024 roku zatrudnienie w zakładach w Gruenheide spadło o 14 proc., czego dowodem mają być wewnętrzne dokumenty. Tesla dementuje jednak te zarzuty mówić jedynie o "pewnych wahaniach".
"W porównaniu z rokiem 2024 nie nastąpiła znacząca redukcja liczby stałych pracowników. Nie ma też takich planów" – poinformowała Tesla w oficjalnym oświadczeniu.
Tesla model 3 HL- a Elon znowu swoje
Przedstawiciele amerykańskiej marki dodają, że pewne wahania w prawie czteroletniej historii fabryki są "całkowicie normalne", szczególnie gdy mowa o zapotrzebowaniu na pracowników tymczasowych, lecz mimo to sytuacja oraz perspektywy pozostają stabilne.
Doniesienia na temat siły roboczej w niemieckich zakładach zbiegają się w czasie z wyraźnym osłabieniem Tesli na europejskim rynku. W 2025 roku marka straciła pozycję lidera w segmencie aut elektrycznych na rzecz Volkswagena i odnotowała 27-procentowy spadek w porównaniu z rokiem 2024.