Uszkodził auto maczetą, ale się pomylił. Polował na innego kierowcę
"Sorry chłopaki, nie was szukałem” - takimi słowami 27-latek przeprosił za swoje zachowanie po tym, jak przy użyciu maczety uszkodził auto przypadkowego kierowcy. Jak się okazało, jego celem był zupełnie inny pojazd. Sprawą zajęła się policja, a mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.