Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Na trasie S7 rozpoczął się montaż zestawu do odcinkowego pomiaru średniej prędkości. Urządzenie będzie kontrolować kierowców na ekspresowej obwodnicy Kielc. Liczba mandatów może być ogromna.
Jak informuje Radio Kielce, na środę 15 kwietnia przewidziano początek prac związanych z montażem zestawu do odcinkowego pomiaru średniej prędkości na trasie S7. Na razie zarządzający systemem fotoradarów GITD nie informuje jeszcze o rychłym debiucie nowego zestawu. Na tę informację poczekamy do momentu, w którym zostanie on, jako już w pełni funkcjonalne rozwiązanie, dołączony do systemu CANARD (Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym).
W ramach prac w środę 15 kwietnia czasowo zamknięte zostaną jezdnie na S7 pomiędzy węzłami Kielce Północ oraz Barcza. Oznaczałoby to, że odcinek objęty pomiarem wynosiłby zaledwie 4 km. Jak jednak informuje Radio Kielce, GDDKiA ma jeszcze trzy rezerwowe lokalizacje odcinkowego pomiaru prędkości: węzeł Kielce Zachód – węzeł Kielce Jaworznia, węzeł Jędrzejów Północ – węzeł Jędrzejów Południe, węzeł Jędrzejów Południe – Mierzawa.
Działanie odcinkowego pomiaru prędkości polega na identyfikowaniu numerów rejestracyjnych pojazdów w momencie wjazdu w strefę objętą pomiarem oraz w miejscu jego końca. Na podstawie czasu pokonania odcinka wyliczana jest średnia prędkość. Dlatego hamowanie przed kamerami nie zapewnia bezkarności łamiącym przepisy.
W 2025 r. jeden zestaw do odcinkowego pomiaru średniej prędkości przyczyniał się do wykrycia ok. 6,5 tys. naruszeń w skali roku. Dla porównania – na jeden stacjonarny fotoradar przypadało ok. 1,6 tys. mandatów.