Kierowcy boją się wrobienia w zbyt mały odstęp. Policja będzie sprawdzać zgłoszenia

Od 1 czerwca 2021 r. prawo określa minimalny odstęp od poprzedzającego pojazdu na drodze ekspresowej i autostradzie. Niektórzy kierowcy boją się, że ze złośliwości mogą zostać wrobieni w złamanie tego przepisu. Narzędziem miałaby być policyjna skrzynka pocztowa.

Wykorzystanie oczekiwanych przepisów byłoby perfidią. W teorii może się jednak zdarzyćWykorzystanie oczekiwanych przepisów byłoby perfidią. W teorii może się jednak zdarzyć
Źródło zdjęć: © Autokult.pl
Tomasz Budzik

Od 1 czerwca zmienione przepisy uściślają minimalny odstęp, jaki należy zachować od jadącego z przodu pojazdu, podczas podróży autostradą czy drogą ekspresową. Ma on liczyć przynajmniej tyle metrów, ile wynosi połowa prędkości w km/h. W praktyce oznacza to, że poruszając się z prędkością 140 km/h należy jechać 70 m za pojazdem z przodu, a przy 120 km/h odstęp ten ma wynosić 60 m.

W kraju, w którym "siedzenie na zderzaku" jest powszechną praktyką, taka regulacja była po prostu potrzebna. Nie brakuje jednak głosów kierowców, którzy obawiają się, że przepis może zostać wykorzystany do "wrobienia" innego kierowcy w mandat. A ten może wynieść do 500 zł. Jak mogłoby do tego dojść? Wystarczy, że dysponujący kamerą przy tylnej szybie kierowca postanowi odegrać się na innym zmotoryzowanym – na przykład za zbyt wolne jego zdaniem opuszczenie lewego pasa – i po wyprzedzeniu od razu zjedzie na prawy pas. W ten sposób sam stworzy minimalny odstęp, który będzie się utrzymywał, dopóki nagrywany nie podniesie nogi z pedału przyspieszenia. Potem wystarczy już tylko wyciąć odpowiedni fragment nagrania i wysłać go na policyjną skrzynkę "Stop agresji drogowej".

Taki scenariusz na pierwszy rzut oka wydaje się tym bardziej możliwy, że skrzynki mundurowych mają ograniczenie techniczne. - Jeżdżę z kamerką od dwóch lat i na niektórych trasach, jak np. krajowa siódemka, jestem w stanie zarejestrować 2 lub 3 niebezpieczne manewry w ciągu dnia. Nie rejestruje przekroczeń prędkości czy zagapienia się kierowców, bo sam nie jestem święty. Policji chcę wysyłać naprawdę niebezpieczne zachowania, które powinny być tępione. Nie jest to jednak łatwe - pisze nasz czytelnik Roman.

- Policja wymaga ograniczenia wielkości pliku do 20 mb, a przy obecnych kamerkach to kilka-kilkanaście sekund nagrywania. Nie mogę wysłać pliku przez popularne hostingi plików, co ułatwiłoby sprawę. Zdarzyło się też, że funkcjonariusz nie mógł otworzyć najprostszego pliku mp4 na służbowym komputerze. Wtedy też mój entuzjazm spadł i choć nagrałem kilka niebezpiecznych zdarzeń, to po prostu nie chce mi się ich edytować, wysyłać i sprawdzać, czy policjant na pewno widzi, co poszło nie tak – dodaje nasz czytelnik.

Jedynie kilkunastosekundowe nagranie "wrabiający" może więc wytłumaczyć skromnymi możliwościami policyjnych skrzynek. Czy nowe przepisy staną się sposobem na mszczenie się na innych uczestnikach ruchu? - Przesłanie filmu nie oznacza automatycznego ukarania uwiecznionego kierowcy. W takiej sytuacji zawsze prowadzone jest postępowanie wyjaśniające. Jeśli film będzie budził wątpliwości, a nagrana osoba nie przyzna się do winy i wskaże na możliwe nieuczciwe intencje nagrywającego, policja postara się dotrzeć do świadków zdarzenia, innych kierowców, którzy jechali wtedy drogą i zostali nagrani - mówi Autokult.pl podkom. Tomasz Bratek z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Policja uspokaja kierowców, którzy obawiają się złośliwego zawiadamiania policji o niepopełnionych wykroczeniach. Osoba, która by się na to zdecydowała, musi pamiętać, że w razie odkrycia rzeczywistego przebiegu zdarzenia przez mundurowych sama może ponieść konsekwencje związane z niebezpieczną jazdą.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Ładowanie w 5 minut. Chiński BYD wjedzie do Europy z ultraszybkimi ładowarkami
Ładowanie w 5 minut. Chiński BYD wjedzie do Europy z ultraszybkimi ładowarkami
Forza Horizon 6 w Japonii. Jest pełna mapa
Forza Horizon 6 w Japonii. Jest pełna mapa
Autonomiczna jazda Tesli legalna w Europie. Pierwszy kraj się zgodził
Autonomiczna jazda Tesli legalna w Europie. Pierwszy kraj się zgodził
Nietrzeźwa instruktorka jazdy spowodowała kolizję. "L-ka" pod lupą policji
Nietrzeźwa instruktorka jazdy spowodowała kolizję. "L-ka" pod lupą policji
Inter Europol Competition rozpoczyna sezon 2026 w seriach ELMS i Michelin Le Mans Cup
Inter Europol Competition rozpoczyna sezon 2026 w seriach ELMS i Michelin Le Mans Cup
W końcu zmiana trendu. Eksperci mówią o cenach paliw w przyszłym tygodniu
W końcu zmiana trendu. Eksperci mówią o cenach paliw w przyszłym tygodniu
Volkswagen kończy produkcję ID.4 w USA. Robi miejsce dla spalinowego SUV-a
Volkswagen kończy produkcję ID.4 w USA. Robi miejsce dla spalinowego SUV-a
780 KM na tonę - Ariel pokazał nowego Atoma
780 KM na tonę - Ariel pokazał nowego Atoma
Sankcje? A komu to potrzebne? Te marki sprzedają u nas i w Rosji
Sankcje? A komu to potrzebne? Te marki sprzedają u nas i w Rosji
Test letnich opon 235/35 R19. Coś dla szybszych aut
Test letnich opon 235/35 R19. Coś dla szybszych aut
Rolls-Royce Wraith trafił na licytację komorniczą. Okazja?
Rolls-Royce Wraith trafił na licytację komorniczą. Okazja?
Idą zmiany dla kierowców. Chodzi o zakaz jazdy w wakacje
Idą zmiany dla kierowców. Chodzi o zakaz jazdy w wakacje
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯