Od 2020 r. Arteon to już nie tylko model, ale nowa rodzina modeli składająca się z klasycznego Fastbacka (liftback) i nowego Shooting Brake'a (kombi). Wizualnie nadwozie przeszło kilka kosmetycznych zmian, a jedyną istotną nowością jest dodatkowy pas świateł do jazdy dziennej.
Ważniejsze są zmiany wnętrza, w którym zastąpiono klasyczny panel klimatyzacji dotykowym, a na kokpicie pojawiły się nowe wloty wentylacyjne i zniknął tradycyjny zegarek wskazówkowy.
Do pierwszych jazd dostałem wersję z najmocniejszym obecnie dostępnym silnikiem, czyli 2.0 TSI o mocy 272 KM. Lada chwila zostanie on zastąpiony wersją 280-konną. Ale ta nie będzie najmocniejsza, bo topową odmianą Arteona zostanie R z 320-konnym napędem.