Chińczycy znów to zrobili. Chery Arrizo S to Audi RS6, A5 i A7 w jednym
Mogłoby się wydawać, że czasy, w których Chińczycy kopiowali europejskie auta 1:1 już dawno minęło. W Europie może i tak, ale na pewno nie na lokalnym rynku.
Chiński gigant Chery podczas salonu w Pekinie pokazał koncepcyjny model Arrizo S. To czterodrzwiowy fastback, który nie kryje inspiracji niemiecką motoryzacją. Wyraźnie nawiązuje do Audi: ma ostre reflektory, sześciokątny grill i agresywny zderzak jak w RS6 i RS7, linię boczną podobną do A5 oraz wąski, ciągły pas tylnych świateł w stylu A7.
Producent zadbał o sportowe akcenty, takie jak 19-calowe felgi, cztery końcówki wydechu i zintegrowany spojler, ale Arrizo S ma stawiać raczej na komfort. Chińskie media podają, że wersja produkcyjna dostanie turbodoładowany silnik 2.0 o mocy 257 KM, współpracujący z 8-biegową automatyczną skrzynią i napędem na przód.
W kabinie, która już znacznie mniej niż nadwozie przypomina Audi, pojawi się typowy dla chińskich aut kokpit z cyfrowymi zegarami i dużym ekranem centralnym, dwuramienną kierownicą oraz kilkoma fizycznymi przyciskami. Ma być luksusowo i bardzo cyfrowo.
Nowy model ma trafić na rynek już niebawem. W gamie Chery zostanie ulokowany powyżej Arrizo 8, co sugeruje również nieco wyższą cenę. Za ósemkę trzeba obecnie zapłacić minimum 99 900 juanów (około 52 tys. zł). S-ka będzie zapewne droższa, choć z europejskiego punktu widzenia nadal bardzo tania.