Brytyjczycy podbili Kanadę

Dzisiejszy wyścig o Grand Prix Kanady był zdecydowanie jednym z najciekawszych, o ile nie najciekawszym wyścigiem tego sezonu. Lewis Hamilton obronił swoją pierwszą pozycję, wywalczoną we wczorajszych kwalifikacjach. Drugi na mecie pojawił się Jenson Button, trzeci był dziś Fernando Alonso.

Obraz
Bartosz Pokrzywiński

Dzisiejszy wyścig o Grand Prix Kanady był zdecydowanie jednym z najciekawszych, o ile nie najciekawszym wyścigiem tego sezonu. Lewis Hamilton obronił swoją pierwszą pozycję, wywalczoną we wczorajszych kwalifikacjach. Drugi na mecie pojawił się Jenson Button, trzeci był dziś Fernando Alonso.

Nastroje w zespole Renault przed tym weekendem wyścigowym były bardzo obiecujące. Zarówno Robert Kubica jak i Witalij Pietrow chwalili bolid R30 mówiąc, że tor w Kanadzie bardzo pasuje specyfikacji tego pojazdu. Jednak już podczas wczorajszej trzeciej sesji treningowej oraz w kwalifikacjach okazało się, że najwięcej do powiedzenia będzie miał McLaren.

Wyścig był emocjonujący już od samego początku, na starcie doszło bowiem do incydentu z udziałem Felipe Massy, Vitantonio Liuzziego oraz Pedro de la Rosy. W efekcie kierowcy zostali niemal wyeliminowani z walki o czołowe lokaty. Nieciekawie wyglądała także sytuacja żółto-czarnych bolidów, Witalij Pietrow dopuścił się falstartu, za co został ukazany przejazdem przez aleję serwisową, a Robert Kubica na pierwszym zakręcie stracił dwie pozycje, jednak tuż po wypadku Massy Polak przytomnie wcisnął się od wewnętrznej i znalazł się tuż za bolidem Marka Webbera, jadącego na piątej pozycji.

Najszybciej do boksów zjechały bolidy startujące na miękkiej mieszance: srebrne strzały McLarena oraz Fernando Alonso, dzięki czemu Robert przesunął się na trzecią pozycję, tuż za Sebastiana Vettela i Marka Webbera. Do tej pory wszystko wyglądało naprawdę pięknie, jednak już na 10 okrążeniu Kubica zjechał po nowy komplet twardych opon. Nie wiadomo co było przyczyną tak szybkiego zjazdu do boksów. Red Bulle wytrzymały tylko trzy okrążenia dłużej.

Niedługo później mechaników odwiedził też Michael Schumacher, Czerwony Baron wracając na tor stoczył bardzo ciekawą walkę z Robertem Kubicą. To kosztowało siedmiokrotnego mistrza świata kolejną wizytę w boksach. Schumi jechał dzisiaj bardzo ostro, kilka okrążeń przed końcem blokując Felipe Massę uszkodził czerwony bolid Ferrari. Na ostatnim okrążeniu kierowca Mercedesa został wyprzedzony przez dwa bolidy Force India, w efekcie Schumi skończył wyścig bez punktów.

Druga seria stopów również odbyła się bardzo wcześnie, ku zaskoczeniu wszystkich kierowcy McLarena, którzy do wyścigu startowali na miękkich oponach, jechali tylko na dwa stopy i właśnie to było dzisiaj kluczem do sukcesu.

Tuż za podium znalazły się dwa Red Bulle: Vettel i Webber, dalej Rosberg, Kubica, największe zaskoczenie - Sebastian Buemi, który przez moment prowadził w wyścigu, Liuzzi i ostatnie oczko dla Sutila.

Koniec dominacji Red Bulla, znowu do głosu dochodzi McLaren. Wprawdzie to Kubica jest autorem najszybszego okrążenia, jednak miękkie opony zostały założone zbyt późno. Błąd Renault - zbyt szybka pierwsza zmiana i zbyt późna trzecia zmiana.

Świetny wyścig.

PS. Czy tylko ja uważam, że przydałby się trzeci komentator? To byłoby świetne - prowadzący Pan Borowczyk, drugi Pan Sokół, trzeci Pan Kochański patrzący tylko na live timing. Fajnie byłoby też, gdyby cała trójka faktycznie wylatywała na wyścigi, a nie komentowała ze studia w Polsce.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Volkswagen nie zrezygnuje ze spalinowych hot hatchy
Volkswagen nie zrezygnuje ze spalinowych hot hatchy
Znowu drożej na A4. Zarządca szykuje (ostatnią) podwyżkę
Znowu drożej na A4. Zarządca szykuje (ostatnią) podwyżkę
Bentley odświeżył Continentala GT S i dał mu hybrydowy napęd
Bentley odświeżył Continentala GT S i dał mu hybrydowy napęd
Widać dalsze szanse na obniżki. Mamy najnowsze prognozy
Widać dalsze szanse na obniżki. Mamy najnowsze prognozy
Toyota aktualizuje Yarisa na 2026 rok. Przy okazji delikatnie wzrosły ceny
Toyota aktualizuje Yarisa na 2026 rok. Przy okazji delikatnie wzrosły ceny
Elektryk za mniej niż 70 tys. zł. Chińczycy przebili samych siebie
Elektryk za mniej niż 70 tys. zł. Chińczycy przebili samych siebie
Nowy Mercedes Klasy S zaskakuje napędem. V8 wciąż ma się dobrze
Nowy Mercedes Klasy S zaskakuje napędem. V8 wciąż ma się dobrze
Pierwsza jazda: Volkswagen Golf GTI Edition 50 - pół wieku historii
Pierwsza jazda: Volkswagen Golf GTI Edition 50 - pół wieku historii
Szukała parkingu pod dworcem. Wjechała do przejścia podziemnego
Szukała parkingu pod dworcem. Wjechała do przejścia podziemnego
Autostrady w Chorwacji z nowym systemem opłat. Już ruszyła strona internetowa
Autostrady w Chorwacji z nowym systemem opłat. Już ruszyła strona internetowa
Długi dystans: Škoda Superb 1.5 TSI Plug-In Hybrid - 3 plusy i 3 minusy
Długi dystans: Škoda Superb 1.5 TSI Plug-In Hybrid - 3 plusy i 3 minusy
Huayra jeszcze nie umarła. Właśnie wróciła, by uczcić 70. urodziny Horacio Paganiego
Huayra jeszcze nie umarła. Właśnie wróciła, by uczcić 70. urodziny Horacio Paganiego
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥