WAŻNE
TERAZ

Oglądaj "Bez Doktryny" - nowy program Wirtualnej Polski

Co zrobić, gdy z dwóch pasów robi się jeden? Policjant mówi jedno, ekspert drugie

Na drogach nie brakuje miejsc, gdzie jeden pas nagle się kończy i z dwóch robi się jeden. Kto wtedy ma pierwszeństwo? Przepisy powinny odpowiadać na to pytanie jednoznacznie. Niestety, wiele zależy od ich interpretacji. W efekcie kierowca, który sądzi, ze jedzie prawidłowo, może spowodować kolizję i dostać za to mandat – od 200 do 500 zł.

Plac Konstytucji w Warszawie to jedno z miejsc, gdzie z dwóch pasów ruchu robi się jedenPlac Konstytucji w Warszawie to jedno z miejsc, gdzie z dwóch pasów ruchu robi się jeden
Źródło zdjęć: © Fot. Zrzut ekranu/Google Maps
Michał Zieliński

Temat kończących się pasów ruchu został poruszony na początku lutego przez posła PO Józefa Lassotę. W interpelacji do ministra infrastruktury, Andrzeja Adamczyka zauważył, że obecnie prawo można interpretować na dwa sprzeczne ze sobą sposoby.

Dwie teorie

Z jednej strony mamy zasadę prawej ręki, która nakazuje, by kierowcy ustępowali pierwszeństwa samochodom jadącym z prawej strony. Z drugiej, jeśli kończy się prawy pas to jadący po nim powinni ustąpić pierwszeństwa tym z lewej, których pas ma kontynuację.

Jedź bezpiecznie odc. 733 (Myślenice - niejasny temat pasów ruchu)

Pierwszy punkt widzenia przedstawia policja. Drugi – Sekretarz Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w Krakowie, Marek Dworak, który wyłożył swoją interpretacją przepisów w programie telewizyjnym. Kto ma rację?

Przepisy jedno, rzeczywistość drugie

Jeżeli dojdzie do kolizji, to policjant będzie osobą wystawiającą mandat. Choćby dlatego powinniśmy jeździć według wykładni podawanej przez policję. Oznacza to, że pierwszeństwo będzie mieć samochód z prawej, nawet jeśli to lewy pas ma kontynuację.

Można obawiać się, że to potencjalnie doprowadzi do sytuacji, gdzie kierowcy bez zastanowienia wjeżdżają przed auta jadące swoim pasem. Tutaj warto sięgnąć do ustawy Prawo o ruchu drogowym, która zabrania takiego działania.

Art. 3. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.

Jazda na suwak ciągle w poczekalni

Tak więc choć kierowcy jadący z prawej mają pierwszeństwo, nie powinni automatycznie zakładać, że inni ich wpuszczą. Najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji byłaby jazda "na suwak" i choć wielu kierowców stosuje tę zasadę, w Polsce nie jest to obowiązek.

Ministerstwo obecnie pracuje nad wprowadzeniem odpowiednich przepisów. Miały pojawić się do końca 2018 roku, lecz tego terminu nie udało się dotrzymać. Czy uda się je wprowadzić w tym roku? Miejmy nadzieję.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥