Polacy już nie szukają "używek". Idą do salonów tych marek
Od wielu lat polski rynek samochodów używanych trudno było nazwać inaczej niż potężnym. Jak się jednak okazuje, zainteresowanie u polskich kierowców autami z drugiej ręki słabnie. W przeciwieństwie do popularności nowych modeli z Chin.
Samochodom z Państwa Środka wciąż można wiele zarzucić. Z pewnością jednak mają istotną zaletę – wiele z nich odznacza się bardzo kuszącą ceną. Jest ona na tyle atrakcyjna, że część kierowców, do tej pory celujących w używany samochód o niezbyt bogatej historii, decyduje się na chiński model. Takie przynajmniej wnioski płyną z analizy danych za pierwszy kwartał 2026 r.
Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego w ciągu trzech pierwszych miesięcy 2026 r. do Polski sprowadzono 218,1 tys. używanych samochodów osobowych i pojazdów dostawczych o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t. było to o 9,2 proc. mniej niż w porównywalnym okresie 2025 r.
Jednocześnie rośnie zainteresowanie nowymi samochodami. W pierwszym kwartale 2026 r. zarejestrowano 169,8 tys. nowych samochodów o DMC do 3,5 t. Było to o 7,2 proc. więcej niż w porównywalnym okresie 2025 r. Co warte zauważenia, mocno rośnie popularność samochodów z Chin. Według danych przytaczanych przez Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR, w marcu 2026 r. udział chińskich modeli w sprzedaży nowych aut osobowych wyniósł aż 11,7 proc. Jeszcze niedawno taki udział marek z Państwa Środka uznano by za nieprawdopodobny.
W całym 2025 r. w Polsce zarejestrowano 50,9 tys. sztuk nowych samochodów osobowych chińskich marek. Najpopularniejszą z nich było MG, a na dalszych miejscach znalazły się: Omoda, Jaecoo, BYD, BAIC, Lepamotor oraz Chery.
Wygląda na to, że to jeszcze nie koniec wzrostu popularności dalekowschodniej motoryzacji. W styczniu 2026 r. w Europie sprzedaż chińskich aut wyniosła 70,5 tys. sztuk, czyli aż o 80 proc. więcej niż w porównywalnym okresie 2025 r. najpopularniejsze było MG, za którym uplasował się BYD, a trzecie było Chery.
Wielu kierowców, szukających auta na rynku pierwotnym, nie jest przekonanych do chińskich modeli. Auta z Dalekiego Wschodu okazują się jednak kuszącą alternatywą dla tych, którzy do tej pory szukali aut używanych.