Denza Z Coupe to chińskie superauto na prąd. Szokuje mocą, ale waży zdecydowanie za dużo

Marka premium koncernu BYD, Denza, pokazała produkcyjną wersję modelu Denza Z Coupe. To rozwinięcie znanego już kabrioletu, tyle że jeszcze mocniejsze i... równie ciężkie.

Denza Z CoupeDenza Z Coupe
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | BYD
Aleksander Ruciński

Nowa Denza Z będzie dostępna w dwóch wariantach napędowych. W obu przypadkach dostaniemy po 3 silniki elektryczne. Podstawowa wersja otrzyma jednostkę o mocy 268 KM na przedniej osi oraz dwa silniki po 215 KM przy tylnej osi. Łączna moc systemowa wyniesie 482 KM - nieźle, ale nie szokująco.

Prawdziwą gwiazdą gamy będzie jednak odmiana Performance. W tym przypadku z przodu pracuje silnik generujący 670 KM, natomiast każde z tylnych kół napędza osobna jednostka rozwijająca 456 KM. Łączna moc układu wynosi więc prawie 1600 KM!

Choć producent nie ujawnił jeszcze oficjalnych danych dotyczących przyspieszenia, osiągi zapowiadają się spektakularnie. Standardowe wersje Coupe i Convertible mają rozpędzać się do 300 km/h, natomiast topowa odmiana Coupe osiągnie maksymalnie 350 km/h.

Denza Z Coupe
Denza Z Coupe © Materiały prasowe | BYD

Pod względem stylistycznym bazowe Coupe jest niemal identyczne z wcześniej pokazanym kabrioletem, różniąc się przede wszystkim stałym dachem. Najmocniejsza wersja wyróżnia się jednak znacznie bardziej agresywnym pakietem aerodynamicznym. Otrzymała przeprojektowany przedni zderzak, większy splitter, charakterystyczne felgi, rozbudowany dyfuzor oraz pokaźne tylne skrzydło. To właśnie ten wariant był wcześniej testowany na Nürburgringu.

Mimo sportowych ambicji Denza Z nie należy do lekkich konstrukcji. Topowe Coupe waży 2240 kg. Niestety jest to problem, który dotyczy wielu mocnych elektryków. Ceny nie zostały jeszcze ujawnione. Nie można jednak wykluczyć, że Denza Z będzie znacząco tańsza od europejskich konkurentów.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ