V12 jeszcze nie umarło. Mercedes potwierdził topową Klasę S na 100-lecie Maybacha

Kiedy wydawało się, że dni majestatycznych silników V12 w limuzynach są już policzone, przychodzi Mercedes i daje nadzieję miłośnikom dużych jednostek. Przy okazji świętowania 100-lecia Maybacha, producent pokazał zdjęcie potwierdzające, że 12 cylindrów w widlastym układzie to jeszcze nie przeszłość.

V12 nigdzie się nie wybiera, przynajmniej jeśli mowa o Mercedesie-MaybachuV12 nigdzie się nie wybiera, przynajmniej jeśli mowa o Mercedesie-Maybachu
Źródło zdjęć: © fot. mat. prasowe/Mercedes
Filip Buliński

Czasem ciężko połapać się w deklaracjach producentów. Gdy z rynku schodziła Klasa S generacji W222, Mercedes pokazał finalną wersję S65, na pożegnanie silnika V12. Kilka miesięcy później pojawiła się jednak informacja, jakoby majestatyczna jednostka miała zagościć w nowej generacji W223.

Obrońcy "prawdziwych" silników mogli odetchnąć z ulgą, przy okazji premiery nowego Mercedesa-Maybacha Klasy S. Pojawiła się wtedy informacja, że poza podwójnie doładowanym V8, w ofercie będzie także V12. Przy okazji świętowania 100-lecia Maybacha, Mercedes postawił kropkę nad "i" topowego wariantu - a to za sprawą ciekawego zdjęcia, na którym widać Klasę S spod znaku podwójnego "M", którego lustrzanym odbiciem jest pierwszy model luksusowego producenta, który trafił do sprzedaży – W3.

Co bardziej spostrzegawczy dopatrzyli się dosyć istotnego szczegółu. Na błotniku najnowszego Mercedesa-Maybacha, swoje miejsce znalazł skromny znaczek "V12". Moc ponad 600 KM ma pochodzić z podwójnie doładowanego, 6-litrowego silnika, a po raz pierwszy z 12-cylindrowym silnikiem w Maybachu zestawiony zostanie napęd na 4 koła. Pojawiły się również spekulacje dotyczące oznaczenia modelu – mówi się o S650 lub S680.

Tym samym jeśli zapragniecie Klasy S z V12 pod maską, będziecie skazani na Mercedesa-Maybacha. Swoją drogą "rozrzut" gamy napędowej w nowej limuzynie z podwójnym "M" będzie więc dosyć spory – po jednej stronie barykady będzie stała limuzyna z paliwożernym V12, a po drugiej – jej zaprzeczenie w postaci elektrycznego wariantu bazującego na nowym EQS. Przynajmniej każdy znajdzie coś dla siebie.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Szedł autostradą A1. Okazało się, że szuka go policja
Szedł autostradą A1. Okazało się, że szuka go policja
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Minister (już) przeciwny SCT. Wskazał na zaskakującą grupę kierowców
Minister (już) przeciwny SCT. Wskazał na zaskakującą grupę kierowców
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Ferie zimowe na nowo. W te dwa weekendy jazda będzie ciężka
Ferie zimowe na nowo. W te dwa weekendy jazda będzie ciężka
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥