Uprzedzenia, nerwy i wydane miliony. Polscy zwycięzcy 24h Le Mans zdradzają kulisy sukcesu
Inter Europol Competition już oficjalnie jest jedną z potęg 24h Le Mans - najsłynniejszego wyścigu długodystansowego świata. W miniony weekend wygrał w nim klasę LMP2 po raz trzeci i to ponownie z właścicielem Jakubem Śmiechowskim za kierownicą. Media obiegły obrazki radości i tryumfu, ale droga do tego celu wcale nie była łatwa. Specjalnie dla Autokultu opisują ją sam Śmiechowski oraz dyrektor operacyjny zespołu Aleksander Jeżewski.
Pierwsze miejsce w 2023 r., drugie w 2024 r., pierwsze w 2025 r. i znów zwycięstwo w miniony weekend: dowodzący działaniami na całym świecie z podwarszawskiego Małopola zespół wyścigowy Inter Europol Competition pisze jedną z najpiękniejszych kart w historii polskiego motorsportu.
Za tymi sukcesami stoi klan Śmiechowskich, właścicieli polskiego giganta branży piekarniczej Inter Europol. Do osiągnięcia takiej pozycji w tak niezwykle konkurencyjnym i specjalistycznym sporcie potrzebowali jednak znacznie więcej niż tylko wsparcia tytularnego sponsora.
Właściciel zespołu Jakub Śmiechowski oraz dyrektor operacyjny Aleksander Jeżewski zdradzają, jak to możliwe, że polska ekipa przebiła się do światowej elity najsłynniejszego wyścigu długodystansowego świata, jakie są ich kolejne plany i czego potrzeba polskiemu motorsportowi, by osiągał kolejne takie sukcesy.
O samochodach pisze i opowiada od 2004 r. W tym czasie był redaktorem naczelnym polskich pism motoryzacyjnych, publikował w najbardziej prestiżowych na świecie magazynach z USA, Wielkiej Brytanii i Niemiec. Jego reportaże, filmy i testy samochodów były uznawane trzykrotnie za najlepsze publikacje w Polsce w plebiscycie Trade Press Awards. Współtworzone przez niego filmy zdobyły m.in. nagrodę specjalną jury Międzynarodowego Festiwalu Mastercard OFF CAMERA. Całokształt aktywności w roku 2022 przyniósł mu tytuł Dziennikarza Roku na Kongresie Nowej Mobilności organizowanym przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych.