Miał 4 sądowe zakazy prowadzenia. Zamiast piątego dostał więzienie
Policjanci z Jasła zatrzymali 36-latka, który złamał aż cztery sądowe zakazy prowadzenia. Mężczyzna wpadł dzięki czujności jednego z funkcjonariuszy, po tym, jak został rozpoznany za kierownicą.
Policjant jadący nieoznakowanym radiowozem zauważył osobowego Opla prowadzonego przez 36-letniego mężczyznę. Funkcjonariusz skojarzył, że kierowca nie może siadać za kierownicą, ponieważ jest objęty zakazem prowadzenia.
Oficer natychmiast zawrócił i zatrzymał podejrzanego do kontroli. 36-latek podróżował z partnerką oraz 7-letnim synem. Został zatrzymany i trafił do aresztu, a następnego dnia prosto przed sąd.
Wyrok, który usłyszał to 10 miesięcy kary pozbawienia wolności. Dodatkowo sąd orzekł dożywotni zakaz prowadzenia i zobowiązał mężczyznę do zapłaty świadczenia w kwocie 10 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
O motoryzacji pisze od 2011 roku. W 2016 dołączył do zespołu Autokult.pl. Fascynuje go wszystko, co ma cztery koła - zawsze jest na bieżąco z nowościami i premierami. W Wirtualnej Polsce zajmuje się przede wszystkim wiadomościami ze świata motoryzacji i gospodarki. Baczny obserwator rynku, który ma w głowie większość cenników nowych aut. Równie chętnie, co na kołach, uwielbia poruszać się na nogach – szczególnie po górach lub lesie.