"To najniebezpieczniejsza grupa" – minister bierze się za kierowców z zakazami
Wymiar sprawiedliwości ma zaostrzyć kurs wobec kierowców łamiących sądowe zakazy prowadzenia. Przeciętni kierowcy mogą odrzec jedynie – "W końcu!".
- Społeczeństwo ma prawo domagać się kar adekwatnych do popełnionego czynu. Osoby wielokrotnie łamiące zakazy prowadzenia pojazdów to grupa najbardziej niebezpiecznych uczestników ruchu drogowego - powiedział cytowany przez Polską Agencję Prasową minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Jak poinformował minister, powstał liczący 337 stron raport na temat przypadków łamania sądowych zakazów prowadzenia. Waldemar Żurek, który jest także prokuratorem generalnym, przygotowuje wytyczne. Zgodnie z nimi prokuratorzy mają dokładnie sprawdzać historię osób, które zostaną przyłapane na prowadzeniu w czasie obowiązującego zakazu. Pod uwagę będzie brana na przykład liczba wykroczeń danej osoby. Jeśli będzie ich dużo, prokuratorzy mają żądać surowszych kar.
Fiat Grande Panda z bliska. Zabawny, wygodny i plastikowy
Jak przekazał minister, problemem jest również to, że czasami sądy nie korzystają z ogólnopolskich baz danych na temat sprawców. Zdarzało się, że równolegle przeciwko jednemu kierowcy toczyło się kilka spraw o złamanie zakazu w różnych częściach kraju. Poszczególne sądy nic o nich nie wiedziały, gdyż dla oszczędności czasu rezygnowano ze sprawdzania sprawcy. Zapadały więc łagodne wyroki. Co ważne, nie rzadziej niż raz na rok w wybranych jednostkach będą lustrowane sprawy dotyczące łamania zakazu prowadzenia i zapadające w nich wyroki.
Jak informuje Ministerstwo Sprawiedliwości, od 1 stycznia 2024 r. do 20 czerwca 2025 r. polskie sądy skazały 20,3 tys. osób za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.