Stellantis jest przekonany, że nie zapłaci kar za CO2. Koncern "przytnie" spalinówki

Jean-Phillipe Imperato, szef koncernu Stellantis na Europę, jest przekonany, że firma nie zapłaci kar za emisję CO2, które mają obowiązywać w Unii Europejskiej od 2025 r. By tak się nie stało, koncern zrobi wszystko w celu zwiększenia sprzedaży samochodów elektrycznych, a jeśli to nie wystarczy, jest gotów na obniżenie wolumenu produkcji aut spalinowych.

Peugeot E-3008. Nowa platforma miała być energooszczędna i taka jestPeugeot E-3008, a raczej jego platforma - koncern Stellantis potrzebuje jak najwięcej elektrycznych aut
Źródło zdjęć: © WP | Tomasz Budzik
Tomasz Budzik

Koncern Stellantis ma być gotowy do stawienia czoła zaostrzonym normom emisji CO2. Od 1 stycznia 2025 r. w życie wchodzą nowe unijne przepisy. Zgodnie z nimi średnia emisja CO2 w samochodach sprzedanych w ciągu roku przed każdego z producentów nie będzie mogła być większa niż 93,6 g/km. Obecny próg wynosi 95 g CO2/km. Różnica pozornie jest niewielka, ale w rzeczywistości osiągnięcie takiego pułapu nie będzie łatwe. Za jego przekroczenie Unia Europejska będzie nakładała na producentów kary pieniężne.

Jak powiedział cytowany przez "Automotive News Europe" Jean-Phillipe Imperato, koncern Stellantis będzie gotowy na nowe przepisy i nie będzie płacił kar. "Od połowy 2024 r. do połowy 2025 r. w ramach koncernu zadebiutuje 14 modeli elektrycznych samochodów", powiedział Imperato. Zadanie nie będzie jednak łatwe. Jak wynika z wyliczeń, Stellantis uniknie kar, jeśli odsetek sprzedaży pojazdów bezemisyjnych wzrośnie z obecnych 12 proc. do 21 proc.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Škoda Elroq to pierwszy kompaktowy elektryk marki. Cena zapowiada się atrakcyjnie

Zadanie jest więc karkołomne, a potencjalna kara może podkopać finanse giganta. Jak stwierdził Imperato, w przypadku Stellantisa każdy punkt procentowy powyżej normy 93,6 g CO2/km oznaczałby karę w wysokości około 300 mln euro. "Jeśli jest się w takiej sytuacji, to albo zwiększa się odsetek sprzedaży elektryków, albo obniża się produkcję aut spalinowych", stwierdził cytowany przez ANE Imperato.

Oczywiście producenci samochodów od dawna starają się kreatywnie uniknąć kar. Część z nich formalnie łączy się z firmami, które nie mają problemów z wypełnieniem wymogów nowej normy. Stellantis zdecydował się na zakup akcji chińskiej firmy Leapmotor, czego owocem jest produkcja elektrycznego samochodu tej marki w fabryce Stellantisa w Polsce.

Wybrane dla Ciebie
Chińczycy wybrali najlepsze auto roku. Zaprojektował je Polak
Chińczycy wybrali najlepsze auto roku. Zaprojektował je Polak
Volkswagen zrobił wielkiego SUV-a z nietypowym napędem
Volkswagen zrobił wielkiego SUV-a z nietypowym napędem
Ważna kwestia zimą. Większość nie zwraca uwagi, a może uratować życie
Ważna kwestia zimą. Większość nie zwraca uwagi, a może uratować życie
Peugeot 408 zyskał nową twarz i mocniejszy napęd
Peugeot 408 zyskał nową twarz i mocniejszy napęd
Kia EV2 już bez tajemnic. Będzie walczyć w trudnym segmencie
Kia EV2 już bez tajemnic. Będzie walczyć w trudnym segmencie
Car of the Year 2026. Mamy zwycięzcę
Car of the Year 2026. Mamy zwycięzcę
Wideo: Wszedł na przejście, a śnieg zrobił swoje. Niewiele zabrakło do tragedii
Wideo: Wszedł na przejście, a śnieg zrobił swoje. Niewiele zabrakło do tragedii
Chciał tak dojechać do Norwegii. Nie tylko stan auta był problemem
Chciał tak dojechać do Norwegii. Nie tylko stan auta był problemem
Sprzedawali tylko przez rok. Przycisk zamiast zimowych opon
Sprzedawali tylko przez rok. Przycisk zamiast zimowych opon
Będą mandaty za tunel. Ruszył system pomiaru prędkości
Będą mandaty za tunel. Ruszył system pomiaru prędkości
Test: nowe Audi Q3 – skazane na sukces
Test: nowe Audi Q3 – skazane na sukces
"Kara" za starsze auto. 20 tys. kierowców już zapłaciło miastu
"Kara" za starsze auto. 20 tys. kierowców już zapłaciło miastu
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥