Sonda lambda - problemy i skutki awarii

Poradniki i mechanikaSonda lambda - problemy i skutki awarii17.08.2011 19:40
Sonda lambda jest umieszczana przy silniku, ale także może być przed i za katalizatorem pod autem.
Sonda lambda jest umieszczana przy silniku, ale także może być przed i za katalizatorem pod autem.
Źródło zdjęć: © fot. Marcin Łobodziński
Szymon Witkowski

Sonda lambda jest niewielkim czujnikiem instalowanym w układzie wydechowym, który ma wpływ zarówno na skład mieszanki paliwowo-powietrznej jak i spalin wydobywających się z komory spalania. Kiedy ulegnie awarii, wpływa na prawidłową pracę silnika oraz zapalającą się kontrolkę check engine.

Na podstawie odczytów z sondy lambda regulowany jest skład mieszanki paliwowo-powietrznej. Aby paliwo spalało się jak najdokładniej, skład mieszanki powinien być jak najbliższy stechiometrycznemu, czyli takiemu, gdzie na każdy 1 kg spalonego paliwa przypada 14,7 kg powietrza.

Jeśli w spalanej mieszance jest zbyt dużo paliwa, to mówimy o niej, że jest za bogata. W przypadku zbyt dużej ilości powietrza określamy ją mianem ubogiej. W zależności od tego, jaka mieszanka jest spalana, zmienia się również skład spalin. To właśnie na podstawie składu spalin sonda lambda przekazuje odpowiednie sygnały do komputera. Przyjrzyjmy się zatem jakie są objawy źle działającej sondy lambda i jakie mogą być tego następstwa.

Objawy i skutki awarii sondy lambda

Pomijając kontrolkę check engine, która powinna się zapalić, kiedy sonda lambda nie pracuje prawidłowo, pierwszymi objawami zepsutej sondy lambda są podwyższone zużycie paliwa oraz jednoczesny spadek mocy silnika.Spalanie może czasem wzrosnąć nawet o 50 proc! Bywają przypadki, w których zużycie paliwa na trasie nie ulega zmianie, ale duża różnica odczuwana jest za to podczas poruszania się w mieście.

Paliwo może także ulegać spalaniu dopiero w układzie wydechowym, co powoduje wzrost jego temperatury. Uszkodzona więc sonda lambda jest w stanie doprowadzić do zniszczenia katalizatora. Przy długotrwałym lekceważeniu usterki reaktor katalityczny może ulec przegrzaniu, co w rezultacie może doprowadzić do jego samozapłonu, a ogień pod podwoziem nie należy do bezpiecznych zjawisk.

Pomiarowa część sondy lambda umieszczona jest w układzie wydechowym, natomiast reszta znajduje się na zewnątrz. Ze względu na warunki, w jakich pracuje, poddawana jest ona stałemu obciążeniu termicznemu, chemicznemu i mechanicznemu. Na jej zużycie ma także wpływ środowiska, np. sól czy też inne zanieczyszczenia. Do zniszczenia są w stanie doprowadzić cząsteczki oleju lub wody, które w jakiś sposób przedostały się do układu wydechowego.

Duży wpływ na sondę lambda ma również jakość stosowanego paliwa. Używanie niskooktanowego, zanieczyszczonego lub zawierającego ołów paliwa może doprowadzić do trwałego uszkodzenia. Sonda lambda nie jest osłonięta, dlatego podczas jazdy narażona jest na uderzenie np. kamieniem czy też innym twardym elementem znajdującym się akurat na drodze. Czasem dochodzi także do naprężenia przewodów, które w wyniku tego mogą ulec przetarciu lub nawet przerwaniu, co oczywiście kwalifikuje sondę lambda do wymiany.

Co więcej, źle działająca sonda lambda może nie tylko spowodować usterki innych podzespołów silnika, ale wpływa także na zanieczyszczenie środowiska w związku z większą ilością szkodliwych substancji, jakie wydobywają się wówczas z układu wydechowego.

fot. BOSCH
fot. BOSCH

Kontrola wskazana

Aby zapobiec wyżej wspomnianym sytuacjom, sondę lambda powinno się kontrolować co 30 tys. km. Teoretycznie czujnik ten powinien sprawnie działać przez ok. 50 – 80 tys. km. Wersje, które dodatkowo są podgrzewane, mogą osiągać przebiegi rzędu nawet 160 tys. km. Koszt takiej kontroli nie jest wysoki, a z punktu widzenia ekonomiczności jak najbardziej wskazany. Do poprawnej diagnozy sondy lambda, mechanika silnika oraz układ zapłonowy muszą działać bez zarzutu.

Diagnostyka sondy lambda w serwisie obejmuje takie czynności jak odczyt pamięci błędów w komputerze oraz sprawdzenie wartości rzeczywistych odpowiednim urządzeniem diagnostycznym. Kontrolowane są również sygnały z sondy lambda oraz sprawność przewodów i połączeń wtykowych. Jeśli na którymś etapie zostaną wykryte nieprawidłowości, sonda jest wykręcana i poddawana dodatkowej optycznej diagnozie przez mechanika.

Ocena sondy lambda po kolorze nalotu

Najprościej rozpoznać jest czerwonawy lub białawy nalot na pomiarowej części sondy lambda. Świadczy on o stosowaniu różnego rodzaju dodatków do paliwa, czego należy unikać. Z kolei czarny i tłusty nalot wskazuje na nadmierne zużycie oleju, co zresztą powinniśmy zanotować po jego stanie. W takim przypadku należy sprawdzić m.in. prowadnice zaworów, uszczelniacze i pierścienie tłokowe, które mogą być już zużyte.

fot. BOSCH
fot. BOSCH

Jeśli zostanie zaobserwowany zielony, chropowaty nalot, to najwyraźniej płyn chłodniczy przedostaje się w jakiś sposób do komory spalania. Przyczyną takiej awarii może być uszkodzony lub nawet pęknięty blok cylindrów. Należy także skontrolować stan uszczelki głowicy cylindrów oraz układu dolotowego. Zbyt bogata mieszanka paliwowo-powietrzna spowoduje natomiast zabarwienie sondy lambda ciemnobrązowym nalotem. W takich przypadkach zaleca się sprawdzenie ciśnienia paliwa oraz sprawność układu wtryskowego.

fot. BOSCH
fot. BOSCH

Należy mimo wszystko pamiętać, że sprawnie działająca sonda lambda oraz jej prawidłowe odczyty nie gwarantują tego, że silnik jest w idealnym stanie. Sonda lambda mierzy wartość średnią dla wszystkich czterech cylindrów. Nie mierzy AFR (stosunek paliwa do powietrza) dla każdego cylindra osobno.

Można więc wyobrazić sobie sytuację, w której przykładowo mamy źle działające wtryskiwacze. Dwa z nich podają do komory spalania za dużo paliwa, a dwa z nich za mało. Pomimo tego, że w żadnym z cylindrów nie jest osiągany prawidłowy współczynnik nadmiaru powietrza (14,7:1), to jego średnia wartość może być prawidłowa!

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (20)