Puchar Kia Platinum Cup jedzie na Słowację. Waleczne Picanto wśród potężnych ciężarówek i bolidów F1 

W polskim pucharze Kii jeszcze nie czas na wakacyjny relaks. Rozgrywki wchodzą w decydującą fazę. Czwarta runda odbędzie się już w ten weekend na torze Slovakiaring. Małym, ale dzielnym Picanto przez weekend będą towarzyszyć egzotyczne serie wyścigowe. Na torze pojawią się między innymi wielotonowe ciągniki siodłowe i bolidy Formuły 1 z ostatnich lat.

Kia Platinum Cup wraca na Slovakiaring (fot. Dominik Kalamus/Kia Platinum Cup)Kia Platinum Cup wraca na Slovakiaring (fot. Dominik Kalamus/Kia Platinum Cup)
Mateusz Żuchowski

Po połowie sezonu mamy już pierwszych faworytów do walki o tytuł mistrzowski, ale różnice pomiędzy czołówką są naprawdę niewielkie. Po rewelacyjnej jeździe podczas ostatniej rundy w Poznaniu, na Słowację jako lider jedzie Nikodem Wierzbicki.

– Nerwy i emocje będą rosnąć z każdą kolejną sesją. Pozycja lidera z pewnością daje pewien komfort, ale zazwyczaj łatwiej jest atakować, niż bronić się i spodziewam się zażartych ataków moich konkurentów – wyznał młody poznaniak.

Nikodem Wierzbicki (fot. Dominik Kalamus/Kia Platinum Cup)
Nikodem Wierzbicki (fot. Dominik Kalamus/Kia Platinum Cup)

Najbardziej zainteresowani wyprzedzeniem Wierzbickiego będą Dawid Borek i Kamil Serafin. Pierwszy z nich traci po trzech rundach do lidera 11 punktów, drugi tylko oczko więcej.

– Tor Slovakiaring jest nietypowy. Okrążenie mierzące blisko sześć kilometrów ma sporo bardzo długich prostych, które sprawiają, że niezwykle ciężko jest tu odjechać od rywali. W walce o jak najlepszy wynik potrzebna jest bardzo mądra i sprytna jazda – mówi Dawid Borek.

Przebieg poprzednich rund Kia Platinum Cup pokazał, że w przypadku wyczynowych Picanto wyniki w kwalifikacjach nie są aż tak ważne jak szybkość działania i spryt podczas samych wyścigów. Zapowiada to bardzo wyrównaną walkę do ostatnich metrów. To z kolei przyniesie duże emocje kibicom, ale i nerwy kierowcom.

– Tutaj nie da się przewidzieć końcowych rezultatów. Na ostatnie okrążenie można wjechać jako lider, ale niesamowicie długie proste sprawiają, że tunel aerodynamiczny może wykorzystać czterech i więcej zawodników. Wówczas defensywna linia jazdy nie przynosi efektu – opowiada Kamil Serafin.

Zmagania polskich i węgierskich zawodników pucharu Kii będzie obserwować na żywo kilka tysięcy widzów. Weekend na Slovakiaringu będzie bogaty w wiele wyścigowych atrakcji. Oprócz ostrej walki pomiędzy Picanto, kibice zobaczą także rywalizację wielkich ciągników siodłowych rywalizujących w ramach Europejskich Mistrzostw Ciężarówek ETRC oraz prawdziwych bolidów F1. Pozostające już teraz w prywatnych rękach modele takich zespołów jak Arrows, Super Aguri i Jaguar teraz rywalizują w serii Maxx Formula.

Poprzednie wyścigi Kii na Slovakiaringu obfitowały w dramatyczne wydarzenia (fot. Dominik Kalamus/Kia Platinum Cup)
Poprzednie wyścigi Kii na Slovakiaringu obfitowały w dramatyczne wydarzenia (fot. Dominik Kalamus/Kia Platinum Cup)

Slovakiaring: nowoczesny obiekt pośród słowackich pól

To już kolejny raz w tym sezonie, kiedy zawodnicy polskiego pucharu Kii dzielą swój padok z jednymi z najciekawszych i najbardziej prestiżowych serii w Europie. Podczas poprzednich rund na znanych z Formuły 1 obiektach Hungaroring i Red Bull Ring mieli szansę startować obok globalnej serii WTCR oraz znanych z Le Mans bolidów LMP.

Choć Slovakiaring nie gościł nigdy Grand Prix F1, to i tak jest to jeden z najważniejszych obiektów wyścigowych w naszej części Europy. Grupa prywatnych inwestorów postanowiła w 2008 roku zbudować pod Bratysławą nowoczesny tor z długą, blisko sześciokilometrową nitką. Od 2010 roku obiekt gości wiele ważnych serii wyścigowych oraz prywatnych wydarzeń, zapewniając zatrudnienie dla lokalnych mieszkańców oraz umożliwia dalsze inwestycje w okoliczną infrastrukturę. Slovakiaring powinien być dobrą inspiracją także dla Polaków. Udowadnia, że poważne inwestycje w tory wyścigowe są dobre w każdym regionie i mogą przynieść wiele korzyści nie tylko dla samych kierowców.

Finał wyścigowego weekendu nastąpi w niedzielę, kiedy odbędą się dwa wyścigi o godzinach 10:40 i 15:35. Już od piątku będziemy na bieżąco relacjonować wydarzenia ze Slovakiaringu, ponieważ i na tej rundzie nie zabraknie zespołu WP Autokult z redakcyjnym Picanto. Więcej informacji na naszych kanałach społecznościowych na Facebooku i Instragramie.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇