Posłowie chcą obniżenia limitów prędkości na czas epidemii. Zmiana ma odciążyć służbę zdrowia

Zagrożenie ze strony SARS-CoV-2 to ogromne wyzwanie dla medyków. Grupa posłów KO i Lewicy wystosowała do ministra infrastruktury interpelację, w której proponuje wprowadzenie niższych limitów prędkości, by odciążyć szpitale.

Mundurowi mają pełne ręce roboty.Mundurowi mają pełne ręce roboty.
Źródło zdjęć: © Policja
Tomasz Budzik

Dziewięcioro posłanek i posłów KO oraz Lewicy, a wśród nich przewodnicząca Parlamentarnego zespołu ds. bezpieczeństwa, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, skierowało do Ministerstwa Infrastruktury interpelację dotyczącą bezpieczeństwa w ruchu drogowym w trakcie epidemii SARS-CoV-2. Jak zauważają posłowie, obecnie rozsądne byłoby podjęcie działań, które mogłyby odciążyć szpitale. W interpelacji proponuje się, by na czas pandemii wprowadzić obniżone limity prędkości, co powinno przełożyć się na mniejszą liczbę osób wymagających hospitalizacji.

Krok parlamentarzystów jest oczywistym następstwem sytuacji na polskich drogach. Choć ze względu na ograniczenia w poruszaniu się na ulicach jest mniej pojazdów, a na chodnikach mniej pieszych, nie jest dużo bezpieczniej. Kierowcy zaczęli jeździć szybciej, a wypadki, choć rzadsze, statystycznie mają bardziej poważne następstwa. Widać to w policyjnych danych.

01-21.04.2020

  • wypadki: 659
  • zabici: 123
  • ranni: 708

01-21.01.2020

  • wypadki: 1287
  • zabici: 107
  • ranni: 1450

01-21.04.2019

  • wypadki: 1609
  • zabici: 144
  • ranni: 1880

W tych statystykach brakuje jednak szczegółów. Nie wiemy, gdzie dochodzi do największej liczby ciężkich wypadków, więc gdyby ministerstwo zdecydowało się pójść za radą grupy posłów, musiałoby działać po omacku. Można byłoby oprzeć się na szczegółowym raporcie na temat wypadków w 2019 r. Z dokumentu tego wynika, że do 70 proc. wypadków dochodzi w terenie zabudowanym, ale aż 60 proc. ofiar pochłaniają zdarzenia poza nim.

Choć pierwszym, co przychodzi nam do głowy, jest zmniejszenie dość wysokiej jak na europejskie standardy dozwolonej prędkości na autostradach, to w rzeczywistości nie przyniosłoby to przełomu dla bezpieczeństwa. W 2019 r. na takich trasach miało miejsce tylko 1,4 proc. wypadków, w których zginęło 2,4 proc. wszystkich ofiar zdarzeń drogowych, a 1,7 proc. zostało rannych. Największe zagrożenie kolizją występuje na jednojezdniowej drodze, po której ruch odbywa się w dwóch kierunkach. W 2019 r. miało tam miejsce 80,5 proc. wypadków, w których śmierć poniosło 87,3 proc. śmiertelnych ofiar zdarzeń drogowych, a 80,1 proc. zostało rannych.

Pomysł polskich parlamentarzystów nie jest pierwszy w Europie. W marcu z podobną inicjatywą wystąpiła grupa niemieckich aktywistów. Zaproponowali oni, by dopuszczalne prędkości zmniejszyć do 30 km/h w terenie zabudowanym, 70 km/h poza nim i 100 km/h na autostradach. To radykalna propozycja. W 2018 r. we Francji obniżono jednak dopuszczalną prędkość poza terenem zabudowanym z 90 km/h do 80 km/h. Pomiary pokazały, że spowodowało to obniżenie realnych prędkości rozwijane przez kierowców o 3-4 km/h. To wystarczyło, by zmniejszyć liczbę śmiertelnych ofiar wypadków drogowych o 13 proc. Jak wynika z francuskich doświadczeń, zmiana nie musi być radykalna, by nastąpiła zauważalna poprawa.

Statystyka wypadków, jakie mają miejsce w Polsce od czasu wybuchu epidemii SARS-CoV-2, pokazuje, że kierowcy jeżdżą zbyt szybko. By to zmienić, należałoby zwiększyć nadzór policji nad zachowaniem zmotoryzowanych. Innym sposobem na zmianę zachowań kierowców może być obniżenie limitów. Jeśli tak się stanie, kierowcy zaczną zapewne dokładnie patrzeć na ręce politykom. W końcu eksperymentalne wprowadzenie limitu prędkości na brytyjskich autostradach wynoszącego 70 mil/h (112 km/h) w 1965 r. zaowocowało jego utrzymaniem aż do dziś.

Wybrane dla Ciebie
Polonez ze znikomym przebiegiem na sprzedaż. Cena? Lepiej usiądź
Polonez ze znikomym przebiegiem na sprzedaż. Cena? Lepiej usiądź
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Renault Espace V (2015-2023) – opinie i typowe usterki
Renault Espace V (2015-2023) – opinie i typowe usterki
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟